5 stycznia 2018, Wojciech Kulik

Banki wypowiadają umowy za obrót kryptowalutami - dlaczego?

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Na Topie Kryptowaluty

Jak banki argumentują wypowiadanie umów klientom, którzy dopuszczają się obrotu kryptowalutami i czy mają ku temu podstawy?

Najpierw BZ WBK, później Pekao… – banki wypowiadają umowy i zamykają konta osobom, które dopuszczają się obrotu kryptowalutami. Dlaczego tak się dzieje?

Jak można przeczytać w piśmie banku Pekao do właściciela serwisu EasyCoin, którego konto firmowe jest obiektem tej najnowszej sprawy, „działalność w zakresie obrotu walutami wirtualnymi uniemożliwia skuteczne monitorowanie aktywności klienta i ustalenie źródła pochodzenia środków na rachunkach, a tym samym ciążących na Banku obowiązków wynikających z artykułu 8b ustawy z 16.11.2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu”.

BZ WBK z kolei wypowiedzenie umowy argumentowało w taki sposób: „wobec przypadków wykorzystywania kryptowalut do nielegalnej lub nieetycznej działalności, bank opierając się na określonej w kodeksie cywilnym zasadzie swobody umów, podjął decyzję o nienawiązywaniu, co do zasady, relacji z podmiotami zajmującymi się obrotem wirtualnymi walutami oraz o wycofywaniu się z tych relacji, gdy współpraca została już podjęta”.

Chociaż o jednej i drugiej sprawie było głośno w sieci, trzeba podkreślić jedną bardzo ważną kwestię. Otóż banki nie zamierzają zrywać współpracy ze zwykłą osobą, która kupi lub sprzeda sobie jednego bitcoina albo dwa. Umowy wypowiadane są (i będą) wyłącznie takim podmiotom, które z obrotu kryptowalutami uczyniły swój główny przedmiot działalności. Oczywiście ostateczna decyzja należy do konkretnego banku, choć…

Trzeba też wiedzieć, że o możliwości takiego rozpatrywania spraw już w kwietniu ubiegłego roku informowała Komisja Nadzoru Finansowego. Dodatkowo całość komplikuje fakt, że przepisy dotyczące wirtualnych walut nie są na razie w naszym kraju zbyt precyzyjnie, choć równocześnie w komunikacie NBP i KNF możemy przeczytać, że „obrót walutami wirtualnymi w Polsce nie narusza prawa krajowego ani unijnego”.

Źródło: Business Insider, Bitcoin, inf. własna. Foto: Mediamodifier/Pixabay (CC0)

Komentarze

  • owatanka, #

    Bol dooopy bo bank nie zarabia na kliencie...

  • angelboy, #

    w końcu nastały czasy gdzie banki widzą że nie są bogami i trzęsą tyłkami bo nie mają jak okradać klientów a zwłaszcza BZ WBK :)

  • mutissj, #

    Po to krypto-waluty zostały stworzone aby wyniszczyć te drogie banki i ich wysokie oprocentowanie,

    więc naturalnie banki się przed tym bronią, pomimo tego że krypto-waluty są legalne

  • adivxv5, #

    nie tyle co wyniszczyć ale stać się alternatywną dla tej zgniłej i upadającej juz struktury.

  • webster58, #

    ??? a zaciągniesz kredyt w Bitcoin za mniejsze oprocentowanie.

    Jakie oprocentowanie. W kryptowalutowych transakcjach wysokie marże które w "drogich" bankach nie istnieją. Obrót pieniądzem jest praktycznie taki sam, bank zarabia na pożyczkach czego giełdy kryptowalut nie udostępniając -> ergo, jest to ciut coś innego.

    Jeżeli nie pobierasz kredytów i innych extra ofert banku to gwarantuje Ci że trzymanie pieniędzy w banku a nie na giełdzie jest znacznie tańsze bo bank utrzymują kretobiorcy a giełde Ty. Nie liczę tutaj oczywiście zmian w cenach walut bo to inna bajka zupełnie.

  • Kenjiro, #

    Ale przecież za transakcje w kryptowalutach też płacisz opłatę i to wcale niemałą, bo jest stała w danej kryptowalucie. W efekcie im droższa jest ta kryptowaluta względem zwykłych walut, to też jej koszt rośnie.
    Średni koszt na dzień dzisiejszy pojedyncznej transakcji Bitcoina to ok. 27$. Inne kryptowaluty ze względu na swoją cenę będą mieć ten koszt niższy, ale on też wzrośnie i jest to nieuniknione.

  • chrisplbw, #

    Co za problem zamknąć rachunek, kredyt i zostanie do spłacenia, albo każą spłacić w całości :P Kredyt jest przypisany do osoby nie do rachunku :D

  • Damian Szymański, #

    Widzicie może i krypto waluty powstały w konkretnym celu, jednak sprawiają one więcej złego niż dobrego. Fakt, NBP i KNF już prawie rok temu ostrzegały przez krypto walutami, jednak to niewiele dało. Natomiast banki mają prawny obowiązek realizowania zapisów ustaw np. tej na którą powołuje się pekao. Otóż zwykły zjadacz chleba, który kupi sobie trochę bitcoina, raczej nie musi się niczego bać. Jednak już bitcoinowy inwestor już tak. Dodać do tego trzeba chwiejny kurs - i późniejsze lamenty, że kurs spadł, a nikt nawet nie ostrzegał.

    Jednak największy problem mają służby i wymiar sprawiedliwości... Wiecie o co chodzi? Podam przykład.

    Gość założył sobie sklep internetowy. Strona, serwer w Rosji, konto w banku na słupa (żula Mietka spod monopolowego - za wino albo dwa). Ceny w sklepie tańsze o 200-300 zł. Sklep dodany do porównywarek cen i kosi klientów.
    Wpłaty idą, towar nie. Po miesiacu ludzie dowiadują się, że sklep to szwindel i idą na policję. W całym kraju oszukanych zostaje kilka tysięcy osób na kwoty od kilkset złotych do kilkunastu tysięcy zł. Policja próbuje blokować serwer, aby więcej ludzi nie kantował. Ciężko idzie bo serwer za granicą. Informują bank aby blokował wpłaty, to cwaniak zakłada kolejne konto i podpina pod sklep. Każda wpłata jest zaś transferowana za granicę, gdzie na cyprze wymienia ją na krypto waluty anonimowo.

    Policja i prokuratura nie moze nic zrobić... anonimowość bitcoina :) Polecam, raj dla cfaniaków :D A to tylko jedna najmniej uciążliwa z prawdziwych spraw prowadzonych przez prokuraturę, o tych poważniejszych aż szkoda gadać... ale co ja tam wiem, wincyj bitcoina, aaa banki jak za komuny umowy wypowiadajo za bitcoina aaa co państwo... co nie? :D

  • carbo888, #

    zawsze mnie to zastanawia dlaczego ludzie robią zakupy z przedpłatą w nowych sklepach gdzie jest dziwnie tanio, nawet jak ostatnio trafiały się tanie gpu w znanych sklepach to zamawiałem za pobraniem

  • Mighn, #

    jeśli klient jest tak głupi, żeby płacić z góry za podejrzanie tani towar w nieznanym sklepie internetowym to już problem klienta a nic państwu do tego... a tak wychowujemy stado intelektualnych zombie którzy uważają, że jakiś pajac z urzędu gwarantuje im bezpieczeństwo zawsze i wszędzie...

    A z Bitcoinem wszyscy u władzy mają ból zadka, bo oddala on wizję totalnej kontroli nad obywatelem.

  • Damian Szymański, #

    Widzisz nie każdy musi znać się na tym aby z tego korzystać. Wiele osób nie ma pojęcia o bezpieczeństwie w sieci. Zepsuła się lodówka to szuka w necie, znajdzie pasujący produkt, szuka gdzie jest najtaniej, a jakiś skąpiec czy ceneo pokazuje, że taniej o 300zł w sklepie jakiś tam agd marekt. Wchodzi, widzi kup dzisiaj do 13-ej a towar wyślemy jeszcze dzisiaj kurierem 24h - dostawa jutro przy przedpłacie pieniędzy. Śpiesz się do końca miesiąca wszystkie przesyłki kurierskie powyżej 500zł za darmo!
    Co robi? Kupuje. Tak, jak chcesz to możesz powiedzieć, że to jego wina, tak samo zresztą jak o osobie, którą okradziono i pobito w nocy w zaułku obok baru.

    I tak będzie się działo dopóki będzie "Occasio facit furem" - okazja czyni złodzieja.

    Ja wnioskuję, że anonimowość kryptowalut się zakończy. Daję kryptowalutom max 3 lata do utraty anonimowości w Europie, bo to tylko mnoży patologie. Jak mówiłem post wyżej, to tylko jeden z nielicznych i łagodnych przypadków, te poważne zaś się mnożą bo krypowaluty stają się coraz popularniejsze i różne męty szukają możliwości nieuczciwego wykorzystania ich. Z czasem będzie tylko gorzej - dopóki nad krypowaluty nie trafi nadzór. Tak jak w sprawie gdzie porwano małą dziewczynę, porywacza złapano ale zleceniodawcy już nie bo za zlecenie zapłacił zaliczką w bitcoinach. Chcesz takiego świata? Bo ja nie.

  • Mighn, #

    To niech za każdym z nas chodzi policjant i dba o to, żeby jak podejdzie do nas na ulicy człowiek i zaproponuje "smaczne lody za 3 zł" najpierw sprawdził czy są smaczne, zdrowe, posiadają atesty, następnie odczekał 24h czy się nie pochoruje a dopiero wtedy wydał pozwolenie na kupno tych lodów... ...na prawdę to co chcemy to promować z jednej strony totalną kontrolę a z drugiej uznawać nieogarnięcie za stan normalny??

  • tuna007, #

    nie ma anonimowosci bitcoina jej wedrowke mozna przesledzic na necie , anonimowy jest jej wlasciciel

  • DreamerDream, #

    "i późniejsze lamenty, że kurs spadł, a nikt nawet nie ostrzegał."

    Każdy ma swój rozum i sam odpowiada za swoje czyny.
    Do dziś się zastanawiam czemu frankowicze skarżą się mediom i rządowi, skoro sami (świadomie) zaciągnęli kredyt we frankach kiedy spadł mocno kurs. A potem "bank mnie oszukał, nie mam zamiaru spłacać kredytu tym złodziejom".
    Ja nie wiem, czy są aż takimi debilami, czy faktycznie myśleli, że uda im się janusz lvl hard i w razie problemów zrobią dymy, aby nie oberwać gdy kurs się podniesie.

  • Geralt, #

    Powiedz to np. frankowiczom czy tez tym od Amber Gold. Co do zasady zgadzam sie z TOba, ale rzeczywistosc wyglada tak, ze pozniej i tak tacy ludzie sie domagaja, a do tego zaklamani politycy robia na tym jeszcze kapital polityczny (zreszta obecnie to sie dzieje :) ).

  • kitamo, #

    niedługo bank będzie wypowiadał umowy za zakupy alkoholu w niedziele.

    Chce kupic kryptowalute to kupuje, przecież kupuje za własne pieniądze.

  • Damian Szymański, #

    Ale bank nie wypowie ci umowy jak kupisz trochę krypto walut. Bank może to zrobić kiedy nie będzie mógł realizować ciążących na nich obowiązkach wynikających z ustawy. Dla przykładu robisz przelew powyżej zapisanej w ustawie kwoty 15 tys euro - wówczas każdy bank informuje fiskusa aby twoje transakcje prześwietlił. Jeżeli bank tego nie zrobi grożą mu bardzo wysokie kary finansowe. Oczywiście te 15 tysi może zmienić się nawet w 10 jeżeli bank tak uzna. Warto dodać, że może to być też seria przelewów np. 15 przelewów po 1 tysiąc ojro również powinno rozpocząć procedure, wówczas bank zgłosi to do Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej, który zaś jeśli uzna to za niezbędne przekaże sprawę właściwemu miejscowo naczelnikowi urzędu skarbowemu.
    Z kryptowalutą jest nieco inaczej i często banki nie mogą realizować ciążących na nich obowiązków. Dlatego kiedy ktoś obraca kryptowalutami na znacznie większą skalę wówczas bank często dla własnego "spokoju" i bezpieczeństwa wypowiadają umowy, bo nie mogą realizować swoich zadań. Czy ty będąc np. odpowiedzialny za taką weryfikację, mając świadomość, ze jeżeli nie dopełnisz obowiązku czeka ciebie dotkliwa kara finansowa, dalej byś akceptował klientów, którzy obracają bitcoinami?
    Oczywiście to się tyczy tylko dużych transakcji krypowalutą, zwykli zjadacze chleba z "groszowymi" bitcoinami nie mają się co obawiać ð

  • kitamo, #

    to był sarkazm. Najpotezniejsza bron internetów.

    Poza tym ja nie kupowal bym 1btc a 100btc bo przecież to moje pieniądze.
    A po drugie to nigdzie nie jest napisane że nie może tego zrobić - na razie to jest gdybanie że tego nie zrobi itp.

  • 3ndriu, #

    To co mówisz ma sens, ale nie wiem czy prześwietlenie dla banku jest takie trudne. Chodzi mi o to co bank musi wysłać inspektoratorowi, fiskusowi itp.. Załóżmy że wysyłasz te 15k ojro na bitcoina. Bank dostaje informację: wydał kupę szmalu na bitcoin. Wysyłam więc urzędom informacę: Kowalski dał w tym a tym dniu, tyle i tyle kasy. I to koniec obowiązku banku, nie? Taka sama sytuacja jest przy wypłacie gotówki, wypłaca 15k w banknotach, bank wysyła info i tyle obowiązku banku, przecież więcej nie da rady zrobić. Jakoś transakcji gotówkowych nie zabraniają, jeszcze.

  • RuLeR, #

    Pieniądz papierowy nie ma wartości a kryptowaluta dla mnie jeszcze gorsza od papieru.

  • WaltKowalski, #

    jaki podatek trzeba odprowadzić od bitcoina jak np bym dostał taki przelew na 10k?

    Bank potrafi to zweryfikować skąd są takie pieniądze?

  • mgkiler, #

    Wydaje mi się, że to jest tak:

    Jak dostaniesz przelew na portfel bitcoinowy to nic się nie dzieje. Bo to tak jakby ktoś Ci podarował akcję.

    Jak go zamienisz na złotówki i przelejesz na konto bankowe to wtedy musisz się z tego rozliczyć.
    Jak z darowizny.
    Bądź wykazać zysk.

  • kitamo, #

    jest dokładnie tak jak mówisz. Poki nie zamienisz BTC na realną walutę która ma jakikolwiek wymiar dla fiskusa to nic nie musisz robić. Jak dostaniesz nagle przelew na 10k zł to musisz go wykazać

  • Damian Szymański, #

    Nie jestem specjalistą od prawa podatkowego ale z tego co się orientuje to posiadanie czy też wydobycie krypto walut nie jest jest opodatkowane (jeszcze xD ). Dopiero wymiana na środki płatnicze będzie ze sobą takie konsekwencje. Jednak jak to będzie się kształtowało w przyszłości to ciężko przewidzieć już dzisiaj się mówi o wejściu w posiadanie bitcoina jako transakcja barterowa - a ta już może rodzić konsekwencje, w końcu bitcoiny nie spadły nikomu z nieba? Więc barter? Dla prawa podatkowego bitcoin to nowość z którą sobie nie radzi, brak jest nawet szczegółowej wykładni w tej dziedzinie. Jednak w przyszłości z pewnością się to zmieni.

  • musslik, #

    i właśnie po to powstały te krypto waluty, żeby robić wałki :)

  • e30tomas, #

    Co ty gadasz za głupoty? Opłata jest zależna od ilości transakcji. Zasada popytu i podaży. Jak limit transakcji na godzinę to 1000, a transakcji jest 2000, to przechodzi tak, która zapłaciła więcej. Cena krypto nie ma wpływu i nie jest to stała opłata. A dzieje się tak teraz z BTC, bo BANKI już przejęły fundację zajmującą się BTC i celowo nie zwiększyły rozmiaru bloku, żeby zatkać sieć zwiększyć koszty transakcji. Stworzyli teraz na rynku popyt na przyśpieszenie procesu i dają "rozwiązanie". Lightning Network. Które nie jest niczym innym jak przejęciem kontroli na BTC przez banki. Jedyna nadzieja w innych krypto. Np. w Ethereum. Jak uda im się w bezpieczny sposób wprowadzić skalowalność sieci. I przyszłość powinna należeć do kilku, kilkunastu kilkuset krypto, a nie do kilku. Bo oni mają fundusze i zasoby, żeby przejmować krypto jedną po drugiej. A jak usłyszysz, że rządy legalizują BTC, ale inne krypto są zdelegalizowane, to już będziesz wiedzieć dlaczego.

  • TomPo75, #

    Nie atomówki zniszczą naszą cywilizację, a banki.
    Było dobrze tak długo, jak bank zarabiał na różnicy pomiędzy kredytami i lokatami. Niestety w pewnym momencie stwierdzili, że to za wolno idzie i od tamtej pory jest jazda bez trzymanki. Taka jazda zawsze skończy się prędzej czy później na jakieś ścianie.

  • KrzysioO1, #

    Wystarczy poczytać opinie o bankach http://opiniuj24.pl/opinie/Bank%20BGŻ, odrazu widać co to jest!

  • sambaverde, #

    Banki nie chcą firmować swoją nazwą piramidy finansowej :)
    Przynajmniej z tej strony słychać głos rozsądku :)

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap