17 kwietnia 2018, Wojciech Kulik

Volkswagen i auta, które parkują same

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Volkswagen samokierujące się samochody Motoryzacja Pojazdy autonomiczne, Producenci: Volkswagen

W 2020 roku pierwsze samochody grupy Volkswagen będą wyposażone w system autonomicznego parkowania, dzięki któremu w ciasne miejsce wciśnie się (a następnie z niego wyjedzie) auto bez udziału kierowcy.

Samochody są coraz większe, a miejsca parkingowe zdają się kurczyć. Z kierowców nieudolnie próbujących zmieścić się w ciasnym polu można się śmiać, ale fakty są takie, że to właśnie oni stanowili motywację dla grupy Volkswagen, która opracowuje wyśmienite rozwiązanie, na którym skorzystają wszyscy (przynajmniej tak długo jak będą jeździć autem tego niemieckiego producenta).

Autonomiczne parkowanie – to właśnie jest pomysł grupy Volkswagen. Nie asysta, lecz całkowicie samodzielny system. W przyszłości kierowca będzie musiał tylko podjechać niedaleko wolnego miejsca i będzie mógł wysiąść z samochodu, a ten ostatni sam zajmie się resztą. Auto będzie również w stanie autonomicznie opuścić miejsce, dzięki czemu i ten etap ma być zupełnie nieproblematyczny. 

Oto jak to wygląda:

Samokierujące się samochody to gorący temat, ale od ich nadejścia dzieli nas jeszcze wiele lat. Po drodze otrzymywać będziemy jednak takie ciekawostki, jak właśnie autonomiczne parkowanie. Volkswagen zapowiada, ze pierwsze samochody z tym systemem wyjadą na drogi już niedługo, bo w 2020 roku. 

Początkowo system będzie dostępny wyłącznie na wybranych parkingach, ale z czasem ma zadziałać na każdym z dobrze oznaczonymi miejscami, bo opiera się na informacji wizualnej. 

Źródło: Autoblog, Engadget. Foto: Volkswagen Group

Komentarze

  • Skeletor, #

    Audi A7 już w 2012 miał automatyczne parkowanie.

  • slo1q, #

    Chyba nie czytałeś w całości tego bardzo krótkiego artykułu.

    Owszem, wiele samochodów ma pół-automatycznego asystenta parkowania, ale nie taki system.
    Kierowca musiał być cały czas w aucie i do tego zmieniać biegi (przód / tył).
    W tym przypadku kierowca może wysiąść z auta, pójść w swoją drogę, a auto samo się zaparkuje i wyłączy.
    Po powrocie kierowca tylko na pilocie lub telefonie "każe" samochodowi wyjechać z miejsca postojowego, a ono odpali się i samo wyjedzie.

  • Skeletor, #

    Targi CES w 2013 roku dokładnie. Jeśli nadal mi nie wierzysz, potwierdzenie znajdziesz na tubie. Auto samo parkuje i wyjeżdża z parkingu do kierowcy, nikogo w aucie nie ma.

  • anarchist, #

    Kolejny system dla tych co nie umieją/nie chcą umieć jeździć samochodem.

    Kolejny powód aby skomplikować budowę samochodu aby warsztaty mogły doić klienta.

    Kolejny powód aby podwyższyć cenę samochodu.

    A wystarczy umieć.... parkować. To na prawdę nie jest nic skomplikowanego.

    Ale w świecie czujników światła, cofania, deszczu, pasów, wypadku to pewnie się sprzeda...

    Na szczęście mój nie ma nawet elektrycznej szyby i mam nad nim pełna kontrolę, parkuję jak chcę, jadę jak chcę, nic mi nie nabija dodatkowych kosztów. Kij im w oko, bo kiedyś to będzie obowiązkowe jak światła w dzień albo czujnik wypadku :/

  • anarchist, #

    Jeśli już jakiś czujni to czujnik głupoty/fanatyzmu/logicznego/umiejętności przewidywania myślenia a reszta będzie zbyteczna...

  • KecajekM, #

    Piszesz, że jeśli jakiś czujnik to " czujnik głupoty/fanatyzmu/logicznego/umiejętności przewidywania myślenia" Byłoby super - szczególnie w polityce:-) W ruchu drogowym jest jednak inaczej. Nie do końca jesteś w stanie zareagować równie szybko jak "maszyna". W samochodzie mojej Żony ( nie piszę marki bo to nie jest istotne ) gdy pojawia się niebezpieczeństwo pojawia się sygnał dźwiękowy i ikona na wirtualnym kokpicie. Jeśli nie zareaguje się to samochód zrobi to sam np. hamując awaryjnie. Wiekowo jestem 50+ ale 20 lat doświadczeń w strzelankach wszelkiego typu ( z sukcesami ) sprawia, że mój czas reakcji jest wielokrotnie lepszy niż statystycznego kierowcy. I tak jak pisałem w komentarzu o parkowaniu tak i tu muszę napisać - z maszyną nie mam szans. Ona jest po prostu lepsza.

  • AkaRyupl, #

    Z jednej strony masz rację, ale z drugiej strony szlak mnie trafia jak widzę co ludzie odwalają na parkingach. Ja zawsze staje na środku miejsca, by każdy mógł zaparkować, po godzinie mój sąsiad staje tak, że otwierając drzwi odzieram mu lakier (lub on mi) - ludzie nie umieją parkować i tyle.

  • PiotrJakub, #

    A cóż to ma do umiejętności jeżdżenia samochodem?
    Parkowanie jest prostą, powtarzalną czynnością, którą można ująć w algorytm więc może ją za nas wykonać maszyna. Jak robiłem prawko to instruktor mówił: jak przeszkoda minie tylny słupek to kręcisz, jak dojdzie do środkowego to odkręcasz, jak minie przednie koło to kręcisz itd. Czysty automatyzm.
    Jazdę samochodem lubię, kupuję sobie auta tylnonapędowe, które gwarantują mi odpowiednią przyjemność z jazdy, ale parkowanie nie wywołuje u mnie żadnej podniety - jak zrobi to za mnie auto to nie będę miał nic przeciwko.
    A czujniki parkowania bardzo lubię - zamiast skręcać głowę patrzę sobie w ekran i lusterka :-)

  • KecajekM, #

    Gwarantuję Ci, że nie jesteś w stanie zaparkować równolegle tam gdzie samochód z funkcją automatycznego parkowania da radę. I piszę to jako kierowca z 30 letnim doświadczeniem...

  • taki_jeden, #

    Silny, niezależny mężczyzna z Ciebie... ale pierdzielisz głupoty. Jak dla mnie to możesz nawet sam sobie narzędzia z kija i kamieni robić. Ty po prostu nie rozumiesz, że tu nie chodzi o to, żeby wyręczać tych co nie umieją. Tylko o to, żeby oszczędzać człowiekowi czas. Czas na naukę umiejętności, które mogą dziać się automatycznie oraz czas na samo wykonanie tych czynności.

    Umiejętność parkowania w każdej najmniejszej szczelinie nie ma nic wspólnego z przyjemnością z jazdy. Za to ma bardzo dużo wspólnego z upierdliwością mieszkania w dużym mieście. Szukanie wolnego miejsca, w które się zmieścisz, a jak już znajdziesz jakieś bardzo wąskie, to grzebanie się pare minut, żeby się wpasować, a potem wycierać ubraniami sobie i komuś karoserię. Zdecydowanie wybieram automat, który zrobi to za mnie. I najlepiej, żebym jeszcze nie musiał na to patrzeć tylko zostawić samochód samemu sobie.

    A co do autonomicznej jazdy samochodem. Lubię jeździć, ale chciałbym mieć opcję, żeby to auto samo mnie zawiozło. Bo w tym czasie mogę robić coś innego. Oczywiście póki co te wszystkie systemy raczkują i nie pozwalają na to, ale przyjdzie taki czas, że będziesz mógł nawet pójść spać. Więc jak najbardziej kibicuję takim technologiom i korzystam z takich nowinek jak mam okazję. Bo szkoda mi życia, żeby posiąść każdą umiejętność, którą może za mnie wykonać maszyna. A już szczególnie jak robi to lepiej ode mnie.

  • pscager, #

    W sam raz dla Pań.

  • calak, #

    spaliny w normie? :D

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap