19 czerwca 2017, Paweł Maziarz

Tańsza (???) płyta dla Core X

Kategoria: Komputery Podzespoły Płyty główne, Tematyka: Płyty główne do gier Płyty główne Intel Gigabyte Na Topie Aorus Intel Core X, Producenci: Gigabyte

Nie otrzymujemy tutaj wodotrysków, kilka rzeczy wypadałoby poprawić, ale też jest to jedna z tańszych płyt pod LGA 2066... która nie zapominajmy będzie kosztować około 1200 zł. Mówiąc w skrócie, to propozycja dla tych, których interesuje nowa, high-endowa platforma Intela, ale nie chcą na nią wydawać majątku - bo jak łatwo się domyśleć - lepiej wyposażone płyty będą wyraźnie droższe.

Płyta stanowi całkiem ciekawą bazę do złożenie nowoczesnego, wydajnego komputera do grania – tym bardziej, że można tutaj zainstalować nie tak drogi procesor Core i5-7640X lub Core i7-7740X oraz np. dwie karty Radeon połączone w trybie CrossFire (SLI na słabszych układach nie jest wspierane). Na pewno cieszy nowoczesny zestaw złączy, aczkolwiek przy obsadzeniu drugiego gniazda M.2 32 Gb/s tracimy połowę portów SATA 6 Gb/s. Przydałoby się też dołożyć ze dwa lub cztery porty USB na tylnym panelu, a niektórym może też brakować karty Wi-Fi (dostępnej w wyższych i droższych modelach Gaming 7 i 9).

Gigabyte X299 Aorus Gaming 3

Głównym atutem platformy X299 jest jednak możliwość stworzenia potężnych konfiguracji. Nie będzie więc problemu z modernizacją komputera lub przekształceniem go w potężną stacją roboczą. Teoretycznie można tutaj zainstalować 10-, 12-, 14-, 16- czy 18-rdzeniowy procesor Core i9, do 128 GB czterokanałowej pamięci DDR4 RAM oraz dwie lub nawet trzy połączone karty graficzne w trybie SLI. Profesjonalistów zainteresuje też funkcja stworzenie ultra szybkiej macierzy VROC (niestety tylko w konfiguracjach z droższymi procesorami Skylake-X).

Całość działa pod obsługą interfejsu UEFI DualBIOS, który powinien przypaść do gustu zarówno mniej doświadczonym użytkownikom, jak i sprzętowym wyjadaczom. Na pochwałę zasługuje rozbudowany panel do monitorowania temperatur i sterowania prędkością obrotową wentylatorów, a także zapasowa kość BIOS-u. Zabrakło nam natomiast funkcji automatycznego podkręcania procesora, aczkolwiek liczymy, że pojawi się wraz z którąś z nadchodzących aktualizacji oprogramowania.

Ile za to cacko? Gigabyte X299 Aorus Gaming 3 powinien u nas kosztować około 1250 złotych, co czyni go jedną z tańszych płyt pod LGA 2066. Dla porównania model X299 Aorus Gaming 7 ma kosztować około 1900 złotych, a flagowy X299 Aorus Gaming 9 aż 2275 złotych. Niestety, nowa platforma Intela nie należy do najtańszych propozycji, więc na pewno warto tutaj przemyśleć opłacalność jej wyboru pod kątem naszych wymagań. Niewykluczone, że lepszym wyborem będzie tutaj mid-endowa platforma Intel 200, która też oferuje całkiem niezłe możliwości, a przy tym pozwoli na złożenie tańszych konfiguracji (ale już bez takich możliwości upgrade'u).

Ocena końcowa:

  • obsługa procesorów Intel Kaby Lake-X i Skylake-X
  • możliwość podkręcania procesorów
  • nowoczesny zestaw złączy (M.2 32 Gb/s, USB 3.1 10 Gb/s)
  • obsługa pamięci Intel Optane
  • dobre rozplanowanie elementów na laminacie
  • rozbudowany panel do odczytu temperatur i zarządzania wentylatorami
  • efektowne wzornictwo
  • brak obsługi SLI w konfiguracjach z procesorami Core i5 i Core i7
  • ograniczona dostępność gniazd SATA przy wykorzystaniu złącza M.2
  • przydałoby się ciut więcej portów USB na tylnym panelu...
  • ...i nie zaszkodziłoby też dodać Wi-Fi
  • bardzo skromne wyposażenie

Dobry Produkt

Sonda

Co sądzisz o płycie Gigabyte X299 Aorus Gaming 3?

  • 2
  • 1
  • 9
  • 2
  • 2
  • 2
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • chotnik2, #

    Brak SLI na i7, dziekuje.
    Niedlugo bez procka za 10 kola to sie nie bedzie dalo komputera wlaczyc.

  • Dudi4Fr, #

    Płyta za 1250 zł a gorzej wyposażona niż modele pod z270 za połowę jej ceny. Do tego, co to za cyrk z brakiem SLI dla i5 oraz i7? Do końca ich pogięło?

    W tym momencie mój "stary" 5930K na X99 z 40 liniami PCI-E wydaje się być 100 razy ciekawszy niż wszystkie modele poniżej 7900X na X299.

    Intel zaczyna się gubić w swoim własnym ogródku...

  • Himoto, #

    A ludzie psioczyli na małą ilość linii PCIe w Ryzenach [przyznaję że sam się tego czepiałem], a tu się okaże że Threadrippery i Epiki mogą przejąć miidle-Highend :) Tam słuszna ilość rdzeni, w miarę przystępna cena za Threadrippery [tak głoszą plotki] ilość linii PCIe w miarę duża [64 jak w Epic albo 44, bo niema jeszcze pełnego potwierdzenia] i raczej wątpię by AMD aż tak ograniczało swoje procki względem SLI i obsługi M.2/Sata :).

    W tej płycie problem "ograniczona dostępność gniazd SATA przy wykorzystaniu złącza M.2" wynika z małej ilości linii PCIe w procesorach intel X, aż do i9 7900X, brzmi to komicznie ale dopiero i9 7900X ma zapewnić więcej jak 28 linii PCIe [dokładnie 44], a że prezentowane Mobo ma być absolutnym budżetowcem, to mamy takie a nie inne cuda jak problemy z ograniczeniem SLI czy ilości portów Sata przy używaniu M.2.

    Zapomniałem Epiki i Threadrippery będą mieć pełne wsparcie dla czterokanałowego kontrolera pamięci Ram [nawet najtańsze wersje podobno], czyli tam gdzie to przydatne [a zdążają się takie zapotrzebowania] będzie w pełni wspierane użycie quad channel, coś co u Intel X owszem jest ale nie w dwóch najtańszych wersjach [dlatego zastanawia mnie czemu w ogóle wypuścili te dwa 4 rdzeniowce w platformie Core X].

    Patrząc po papierowych info na podstawę budowy w miarę taniej [tak do 10k PLN] stacji roboczej Threadrippery wyglądają na lepszy wybór, trzeba tylko poczekać na premierę i testy by wiedzieć czy AMD sprosta zadaniu stworzenia - "Sensownie wycenionego CPU z 16 rdzeniami który zaspokoi nawet najbardziej wymagających użytkowników".

    BTW - coś tam słychać o GPU Vega?
    Bo ostatnio co doczytałem to tylko że AMD kombinuje coś by część pamięci Gddr/HBM zastąpić możliwością rozszerzania poprzez dużą ilość pamięci Ram albo dodatkowe nośniki wpinane w porty PCIe. Prosto mówiąc mamy 8GB HBM/Gddr5x, a gra/program który używamy potrzebuję rezerwować sobie więcej jak 8GB, to można to rozszerzyć o Ram albo o dodatkowe ssd podpinane do pcie [bardzo duży skrót myślowy jakby coś :)]. Na pierwszy rzut oka przypomina to troszkę rozwiązanie znane z iGPU wbudowanego w starsze laptopy z procesorami AMD gdzie GPU brało z pamięci RAM pewien stos i rezerwowało go na swoje potrzeby :).

  • Franz, #

    To nie ilość linii PCIE jest tu aż takim problemem, ale są nim za mała ilość linii HSIO i to, że poszczególne urządzenia (USB, SATA, PCIE, LAN) są przypisane do konkretnych linii HSIO (niektóre sztywne przypisania się pokrywają za sobą - stąd np. jak będzie coś w złączu M.2 to tracimy nawet 4 SATA), linie PCIE też mogą być dzielone tylko w określony sposób, a nie dowolny.
    Wszystko to ogranicza możliwości stworzenia rozbudowanej płyty głównej zarówno z chipsetami Z270 jak i X299.
    Chipset X99 daje dużo większe możliwości pod tym względem.

  • chotnik2, #

    Poprostu Intel majac z 90% rynku zaczal pozwalac sobie na robienie fuszerki jak najnizszym kosztem, bo skoro ma sie 90% to po sie starac?

  • Himoto, #

    Panie Franz - zabrzmi to troszkę jak herezją lub świadoma prowokacja, lecz w przypadku Intela, a raczej większości CPU danego segmentu produkowanych przez firmę Intel od serii Haswell, ilość linii HSIO jest ściśle powiązana z ilością linii PCIe.

    Taka zależność w serii core od wypuszczenia serii Hasswel następuję ciągle i mimo że dana seria może mieć współczynnik 2HSIO = 1PCIe, a nowsza 5HSIO = 2 PCIe, to nie zmienia faktu że w obrębie danego modelu podstawowego zmiany te odbywają się na zasadzie "dodajemy ileś linii PCIE i sumarycznie wzrośnie HSIO".

  • Franz, #

    Nie wiem co masz na myśli pisząc o ścisłym powiązaniu linii HSIO z PCIE, bo ja tego nie widzę.

    Nie widzę też współczynników, o których piszesz - 2HSIO=1PCIE, czy 5HSIO=2PCIE.
    W chipsetach Z170 jest 26 linii HSIO i 20 PCIE, w Z270 mamy 30 Linii HSIO i 24 linie PCIE.
    Widać, że linii HSIO jest za mało, bo korzystają z nich nie tylko urządzenia podpięte pod linie PCIE - każde USB 3.0 wymaga jednej linii HSIO, każde SATA tak samo zużywa 1 linię HSIO, również LAN potrzebuje 1 takiej linii, z kolei każda linia PCIE wymaga 1 linii HSIO.

    Jak widać przy 6 USB 3.0, 6 SATA i 1 LAN w Z170 pozostaje do dyspozycji 13 linii HSIO, a w Z270 17 linii HSIO.
    Dodatkowo problemem jest to, że nie wszystkie linie HSIO i PCIE mogą być wykorzystane w dowolny sposób - są do nich przypisane konkretne funkcje i producent płyty nie może tego zmienić.
    Stąd pojawiają się ograniczenia w płytach z chipsetami od serii 100 (wtedy Intel wprowadził HSIO w obecnej postaci) i nic nie dadzą mostki PLX zwiększające ilość linii PCIE.

  • MagicznyJeż, #

    Zaraz, zaraz. Dobrze czytam tą tabelkę, że przy procku KabyLake-X karta graficzna w głównym slocie będzie działać na nie więcej niż x8?

    Czy redaktor może potwierdzić, że faktycznie coś takiego miało miejsce?

  • Dudi4Fr, #

    Sprawdziłem testy innych płyt z Kaby X masz tylko x8 na grafice nawet jeśli masz tylko jedna.

    Nie ma co HIGH END DESKTOP pełną gębą...

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap