8 marca 2018, Tomasz Duda

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony, Tematyka: Samsung Galaxy Samsung Na Topie, Producenci: Samsung

Jakość zdjęć i filmów

  • aparat tylny: podwójny, 12 Mpx f/1.5-f/2.4 (szerokokątny), 12 Mpx f/2.4 (zoom optyczny 2x), filmy 4K UHD 60 kl./s
  • aparat przedni: 8 Mpx f/1.7, AF
  • stabilizacja optyczna: tak, w obu aparatach tylnych
  • lampa LED: tak (z tyłu)

Samsung Galaxy S9+ ma podwójny aparat tylny (w przeciwieństwie do zwykłego S9). Jeden z nich jest szerokokątny, a drugi przybliża obraz dwukrotnie (zoom optyczny 2x).

Ciekawostką jest to, że kamerka szerokokątna wyposażona jest w fizyczną przysłonę. Gdy jest otwarta, to obiektyw ma pełną jasność f/1.5 - wpuszcza więcej światła i spisuje się lepiej gdy jest ciemno. Gdy jest zamknięta obiektyw ma jasność f/2.4 - wpuszcza mniej światła, ale za to oferuje trochę lepszą ostrość. Drugi aparat (zoom) ma stałą jasność f/2.4.

W trybie automatycznym (czyli takim, w którym fotografuje zdecydowana większość osób) przysłona wybierana jest samoczynnie - w bardzo jasny dzień będzie zamknięta, a przy słabszym świetle otwarta.

Galaxy S9+ vs Pixel 2 XL

Pixel 2 oraz Pixel 2 XL są określane przez wiele osób jako jedne z najlepszych smartfonów do zdjęć. Sprawdźmy zatem jak w starciu z nimi wypada testowany Galaxy S9+.


Pixel 2 XL - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zoom optyczny


Pixel 2 XL - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zoom optyczny

W pomniejszeniu zdjęcia z Galaxy S9+ wyglądają odrobinę lepiej od Pixela 2 XL dlatego, że są nieco jaśniejsze.

Gdy oglądamy je w pełnym powiększeniu w obu smarfonach sytuacja wygląda znakomicie. Szczegółowość stoi na bardzo wysokim poziomie, ale da się zauważyć jedną podstawową różnicę.

Po pierwsze Galaxy S9 Plus usuwa zdecydowanie więcej szumu ze zdjęć niż Pixel 2 XL. W efekcie zdjęcia z Samsunga są bardziej gładkie, ale jeśli się przypatrzymy dokładniej, to widać, że Pixel 2 oferuje odrobinę więcej szczegółów. Widać to np. na drugim zestawie powyższych zdjęć - na dachówkach po prawej stronie.

Różnice są jednak niewielkie. W praktyce więcej osób zapewne woli by zdjęcia miały mniej szumów i były jaśniejsze, niż by były odrobinę bardziej szczegółowe, więc moim zdaniem wygrywa Galaxy S9+.


Pixel 2 XL - zdjęcie HDR z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zdjęcie HDR z aparatu tylnego

W trybie HDR sytuacja się zmienia. Pixel 2 XL robi jaśniejsze zdjęcia i oferuje kolory bardziej zbliżone do tych widzianych gołym okiem. Fotki z Galaxy S9+ są trochę za ciepłe.

Otwórzcie dwa powyższe zdjęcia HDR w pełnym powiększeniu (1:1) i spójrzcie na drzewo. Na końcu polany w centrum kadru. Na zdjęciu z Piksela wygląda ono o wiele naturalniej i jest bardziej kontrastowe. W Samsungu drzewo wydaje się być płaskie i „plastikowe”. Jest to efekt zupełnie innego sposobu przetwarzania obrazu. Moim zdaniem w trybie HDR wygrywa Pixel 2 XL.


Pixel 2 XL - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu tylnego

Na powyższych zdjęciach obraz z Piksela jest chłodniejszy, a kolory bardziej zbliżone do naturalnych. Po powiększeniu widać też nieco więcej detali niż w Galaxy. Pixel 2 stosuje słabsze odszumianie i mniejsze wyostrzanie, a Galaxy 9 postępuje odwrotnie. W efekcie drobne detale w Galaxy wyglądają bardziej sztucznie.

Po pomniejszeniu tego nie zauważymy, więc jeśli nie przeszkadzają Wam takie drobne różnice, a zdjęcia wrzucacie najczęściej na Facebooka lub Instagrama, to w zasadzie oba smartfony są równie dobre.


Pixel 2 XL - zdjęcie z aparatu tylnego


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu tylnego

Na piątym porównaniu (ścięte drzewo) obraz z Samsunga jest jaśniejszy, a szczegółowość w obu smartfonach jest niemal identyczna. Autofokus działa szybko i jest precyzyjny, zwłaszcza na aparacie szerokokątnym.


Pixel 2 XL - zdjęcie z aparatu tylnego, słabe światło


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu tylnego, słabe światło

Inne zdjęcia:


Galaxy S9+ - zdjęcie z aparatu przedniego


Galaxy S9+ - zoom optyczny z aparatu tylnego

Więcej zdjęć znajdziesz w naszym artykule Galaxy S9+ po pierwszym dniu.

Samsung Galaxy S9+ nagrywa filmy 4K UHD w 60 kl./s i przepływności około 72 Mb/s. Obraz jest bardzo szczegółowy, kolory nasycone (choć trochę zbyt ciepłe), a stabilizacja optyczna działa skutecznie. System ustawiania ostrości działa szybko i celnie.

Filmy 4K można nagrywać zarówno aparatem szerokokątnym, jak i „zoom’em” i w obu przypadkach mamy 4K UHD, 72 Mb/s i stabilizację optyczną.

Podsumowanie

Samsung Galaxy S9+ to supernowoczesny smartfon z najwyższej półki. Pod względem wyświetlacza, jakości aparatu i wydajności to prawdziwa elita. Smartfon bez problemu dorównuje wszystkim konkurentom, a w niektórych kwestiach nawet ich przewyższa.

Ma cienkie ramki, jest wodoszczelny, elegancki, dobrze wykonany, bardzo funkcjonalny, ma dobre głośniki i świetnie gra również przez wyjście słuchawkowe. Nawet czas pracy jest całkiem niezły (choć do ideału sporo brakuje).

Samsung Galaxy S9+ wyświetlacz AMOLED Always-On

Pytanie nie brzmi czy jest dobry, bo naprawdę jest. Ba! To wręcz znakomity smartfon, którego zakupu raczej nikt nie będzie żałował. Pytanie jest jedno - czy zechcecie zapłacić za niego 4000 zł?

Mam nadzieję, że ta recenzja przybliży Was do odpowiedzi na te pytanie.

Ocena końcowa:

  • bardzo dobry, jasny i szczegółowy wyświetlacz
  • wodoszczelna obudowa
  • znakomity, podwójny aparat tylny
  • nagrywanie filmów 4K UHD 60 kl./s
  • oba tylne aparaty mają stabilizację optyczną
  • dual SIM
  • skaner tęczówek oczu (działa nawet w nocy)
  • wydajny procesor i 6 GB RAM
  • płynne działanie systemu
  • nie usunięto wyjścia słuchawkowego
  • dobre głośniki
  • dobra jakość dźwięku na słuchawkach
  • NFC, Bluetooth 5.0 i bezprzewodowe ładowanie baterii
  • wbudowany czujnik pulsu
     
  • asystent głosowy Bixby wciąż nie rozumie j. polskiego
  • wysoka cena

Super ProduktSuper Wydajność

96%

Sonda

Czy Twoim zdaniem Samsung Galaxy S9+ jest wart swojej ceny?

  • 5
  • 26
  • 8
  • 2
  • 2
  • 6
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • Dudi4Fr, #

    Nie się do czego doczepić(nie licząc ceny), S8ki są świetnymi smartami, a Samsung w tym roku poprawił co było złe i dodał nowe funkcje. doprowadzając do perfekcji jeden z najlepszych telefonów z zeszłego roku.. I NIE MA TEGO DURNEGO WYCIĘCIA W EKRANIE!

    Co do ceny plusem (minusem?) telefonów samsung jest fakt ze nie trzymają swojej ceny bardzo długo. Nie tak starego Note8 można już dostać za 699-749€ co jest znacznie taniej niż cena z dnia premiery. S9 tez spadnie 150-200 w ciągu 2-3 miesięcy jak S8 w zeszłym roku.

    Za to witamy w 2018 roku gdzie możemy w liście zalet znaleźć takie zdanie:
    - nie usunięto wyjścia słuchawkowego

    Dzięki Apple...

  • Tomasz Duda, #

    Dzięki za merytoryczny komentarz :).
    Co do wyjścia słuchawkowego, to faktycznie - takie czasy. Apple, Google, Huawei, Sony, Xiaomi, HTC i inni usuwają gniazda 3,5 z flagowców. Tak więc trzeba się cieszyć, że chociaż Galaxy S9 je ma. ;)

  • Dudi4Fr, #

    Szczerze, gdyby ktoś by mi powiedział 5 lat temu że Samsung bedzie ostatnim bastionem dla jack'a 3,5mm i MicroSD to bym go wysłał do czubków.

    PS.
    Dobrze napisany test, lekka i przyjemna lektura :)

    Nie mogę się tylko zgodzić z tym narzekaniem na rozmiar ekranu. Mam S8+ (służbowy) i Note8 (prywatny). Do tego nie mam jakoś specjalnie wielkich dłoni (bliżej mi do zegarmistrza niż drwala), a nie mam żadnych problemów z obsługą tych 2 telefonów jedną ręką. Wystarczy je trzymać bliżej srodka niż dolnej części i wszystko jest w zasięgu palca.

  • Vendeur, #

    Nie ma się do czego przyczepić? Jesteś fanboyem Samsunga, czy to płatny komentarz? Uważasz, że w topowym telefonie za 4000 zł brak szybkiego ładowania QC 3.0 albo tylko 64GB pamięci, to nie są kwestie, do których można się przyczepić?

  • zine5, #

    Jeśli takie zdjęcia robi smartfon za 4 tys zł - to moja nokia 808 ma u mnie dożywocie ;):P (żałosno kiepskie te fotki - spore zaszumienie i brak detali, nienaturalne przejaskrawione kolory - jak to u samsunga, tylko w trybie makro jest w miare okej) - ogólnie aparat słaby , a i regulowana przysłona była już w noki n73, n79, n82, n86, n8, 808, - miałem i mam wszystkie z nich -także wiem ;) - czyli obecne smartfony dopiero co można powiedzieć dochodzą do tego co nokia wykonała w 2006 roku !!!

  • taki_jeden, #

    Patrząc tylko na jakość zdjęć to wystarczyłoby porównać do jakiegokolwiek kompaktu. No ale nie tylko przecież o jakość zdjęć chodzi. Ogolne możliwości telefonu też są przeciez ważne. A te nokie niestety odstają przy czym sa wielkości cegły.

    Jeżeli twierdzisz, że zamiast któregoś z flagowców powieninem wybrać Nokię 808 tylko ze względu na to, że Nokia do kompaktowego aparatu cyfrowego dorzuciła funkcje smartfona, to niestety, ale nie masz racji. Jaki by ten aparat w niej nie był, 808 jest po prostu kiepska jako smartfon.

  • zine5, #

    Niestety ale nie masz racji (choć nie do końca)
    808 - jest kiepska jako smartfon do internetu- fakt - ale ma ekstra małe rozmiary, i jest o wieeele odporniejsza na upadki niż s9 ;) poza tym ma prawdziwą lampe błyskową a nie diodke, no i klawisze głośnośći po właśćiwej stronie :)
    Każda z tych noki co wymieniłem - jest grubsza niż s9 ale jest od niego o wiele węższa i krótsza - a to się bardziej liczy niż grubość ;)
    Poza tym cena - lepiej mieć nokie 808 jako telefon/aparat/odtwarzacz (bo na słuchawkach gra głośniej niż s8 - sam testowałem- co prawda nie gra tak czysto - ale to aż takiego znaczenia nie ma...) i do tego jakiś mały tablecik/inny tańszy smartfon np lenovo p2 do internetu - i mamy zgrany duecik pokonujący s9 pod względem bateri, aparatu, wymiarów , funkcjonalnośći no i ceny ;) (za s9 kupie dwie nokie 808 , dwa lenowo p2 i jeszcze mi 500-600zł zostanie ;)) :P - także każdy lubi to co lubi

  • taki_jeden, #

    Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, bo chyba wnioski wyciągnąłeś błędne.

    808 w dzisiejszych czasach nadaje się do naprawdę podstawowych zadań - Symbian jest martwy, nie masz na niego nic. Wszystko co ma w środku jest stare, wszystkie standardy połączeń itp. Jedyną zaletą tego telefonu to aparat i to wszystko.

    Co do rozmiarów to się mylisz. Bo wolę mieć większy płaski duży ekran, niż małą kostkę w kieszeni, którą rozpycha. Co do wytrzymałości... ja nie rzucam telefonem i dziurawych łap też nie mam. Od paru lat posiadam telefony ze szkłem na ekranie i nie jeszcze nie zbiłem żadnego. Może dlatego, że po prostu dbam.

    A co z tego, że głośniej jak gorzej? Głuchy jesteś? Sorry, ale wolę jakość i trochę ciszej.

    A co do ceny... nie, wcale nie jest lepiej mieć dwa urządzenia skoro można mieć jedno. A nawet jakbym miał już rozbić funkcjonalności na dwa urządzenia, to na pewno nie wybrałbym dwóch upośledzonych smartfonów, które miałby się uzupełniać. Już prędzej wybrałbym któryś smartfon ze średnio wysokiej półki z dużym ekranem do robienia wszystkiego prócz zdjęć. A do zdjęć bym kupił cyfrowego kompakta. W ten sposób miałbym dwa urządzenia, które zostały zaprojektowane do funkcji które mają pełnić. A nie jakieś protezy.

    Podsumowując, jak jesteś biedny to nie psiocz na za drogi dla Ciebie sprzęt i nie wychwalaj budżetowych, prowizorycznych rozwiązań, bo się tylko ośmieszasz.

  • Tomek Stiller, #

    Heh, trafiony zatopiony. Zawsze mnie zastanawiają ludzie, którzy na siłę upierają się że będą używali do końca życia jednego telefonu. Mam takiego jednego znajomka, który za nic w świecie nie popuści lumii 535 - żadne argumenty nie trafiają.

  • zine5, #

    HEH- ja też tak mam :)- ano - każdy lubi to co lubi i to jest piękne, bo jak by każdy miał to samo to było by nuuuudno

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • zine5, #

    PONOWNIE SIĘ MYLISZ :
    808 wygrywa bo ma:
    -prosty system
    -Mała szerokość telefonu (do 60mm!)
    -świetny aparat
    -lampa ksenon plus dioda led!
    -latarka włączana sprzętowo (przytrzymania blokady) ,a nie programowo jak to jest w androidzie
    -fajna grubsza obudowa (mimo ,że grubsza , to fajnie sie go trzymie w dłoni)
    -inny wygląd niż wszystkie obecne smartfony (które są swoimi kopiami) 808 jest lekko owalna, a z tyłu jak mydelniczka wygląda, choć ciekawiej by wyglądała jako ulepszona jej poprzedniczka nokia n8 - też cała metalowa (ale wtedy ważyła by pewno ponad 200 gram!:(:):) - co mi i tak by nie przeszkadzało - ma optymalne wymiary.
    -świetna (najlepsza z obecnych smartfonów widoczność w słońcu - najwyższy kontrast w słoneczny dzień!) dopiero samsung s8 ją pokonuje o ułamek procenta :)
    -obsługuje karty do 250gb! (a nie do 32gb jak podaje producent)
    -obsługuje przez przejśćiówke usb dyski zewnętrzne do 2000gb)
    -jej system nie jest podatny na wirusy, nie wyświetla zbędnych reklam, i nie ma zbędnych tu aplikacji , których w androidzie mnustwo! :(:)
    Podsumowując jest to telefon dla kogoś kto:
    -szuka telefonu o małej szerokośći
    -kto lubi słuchać muzyki i robić zdjęcia
    -kto lubi symbiana (i nie lubi androida)
    -kto nie lubi komercyjnych i popularnych telefonów.(bo to rzadko spotykany model)
    -komu zależy na funkcjonalnośći za rozsądną cenę
    -kto nie pisze za dużo smsów (choć do klawiatury idzie się przyzwyczaić...)
    -kto ceni sobie niezawodność
    -kto nie siedzi w internecie (bo symbian powstawał w czasach gdy internetu w telefonach nie było/był bardzo wolny) i to pozostało mu do końca (powolnność działania internetu)

  • zine5, #

    Zgadzam się:
    samsungi nawet te najlepsze i najdroższe przegrywają z nią (nokia 808) gdyż:

    -NIE mają szerokośći do 60mm
    -NIE mają lampy xenon plus diody led włączanych NIEZALEŻNIE (można do zdjęć użyć led lub xenon- do wyboru)
    -NIE mają takiego napięcia na wyjśćiu słuchawkowym - przez co o wiele gorzej radzą sobie z trudniejszymi słuchawkami (wielodrożnymi o opornośći 40-250ohm) - przez co na słuchawkach też ciszej grają
    -NIE mają takiej dobrej widzialnośći ekranu w słońcu co nokia 808 - są w stanie sie do niej zbliżyć ale nie pokonać - co potwierdzają fachowe niezależne testy w internecie i moje obserwacje/doświadczenia.
    -NIE trzymią tak długo na bateri co nokia 808
    -NIE mają normalnej blokady suwakiem - tylko jakieś klawisze/czujniki odcisków palców itp. - najwygodniejsza blokada to właśnie sówak !!!!! - i ciekawe kiedy producenci komórek powrócą do tego???
    -NIE mają sprzętowego klawisza aparatu
    -NIE da się w nich użyć latarki sprzętowo - bez dotykania ekranu - trza tylko kombinować z jakimiś aplikacjami
    -NIE mają klawiszy głośnośći po właściwej stronie - tylko po lewej - gdzie o wiele trudniej se obsługuje/lub nie da sie jedną ręką tam sięgnąć!? - i znowu - czemu????
    -NIE mają wyjśćia hdmi
    -NIE mają wyjmowalnej bateri
    -NIE mają swojego wyglądu - są kopiami samych siebie !
    -NIE kosztują tak mało co nokia 808
    -NO I NIE mają symbiana !:P:)! - systemu prostego i niezawodnego

    Pomijając to wszystko aparat w noki 808 nie ma prawa w zdjęciach przegrać z s6/s7/s8/s9/xz/xz1/xz2 itp gdyż ma największą matryce - a to jej wielkość sie liczy - a nie światłoczółość obiektywów czy algorytmy wyostrzające zdjęcia - ale we współczesnych smartfonach nie ma miejsca na taki aparat z dobrą lampą, dużą matrycą i kondensatorami gromadzącymi energie dla lampy błyskowej jak ma to miejsce w noki 808 - to trza sie ratować małymi jasnymi obiektywami i algorytmami wyostrzającymi sztucznie zdjęcia (podbicie kontrastu/jasnośći/wyostrzenie kolorów) - co nie ma miejsca w noki 808 - która wierniej oddaje barwy - co prawda zrobienie zdjęcia trwa dłużej (wolniejszy procesor i dłuższe zapisywanie zdjęcia o wielkośći 25-39mb) ale warto!

  • Tomek Stiller, #

    Dobra gościu... Rozumiemy.... Nokia 808 jest najlepsza na świecie. Proponuję, żebyś wykupił światowe zasoby 808 dla siebie i wtedy dożywotnio będziesz miał najlepszy telefon na świeci.

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • taki_jeden, #

    @zine5

    Zaczałem pisać punkt po punkcie co uważam. Ale za dużo tego, a po pierwszych trzech każdy twój kolejny argument jest coraz gorszy, głupszy i naciągany.

    Z Twojego opisu wychodzi, że jest to dobry aparat kompaktowy z funkcjonalnością dzwonienia i w sumie tyle. Reszta to stek bzdur i wymysłów fanatyka.

    Naprawdę staram się Ciebie nie obrazić i nie nazwać oszołomem, idiotą, kretynem a przede wszystkim niedouczonym cieciem. Błędów jest co nie miara: sówak, mnustwo... Doceń więc me starania, że tak cię nie nazwałem.

    Powinieneś spróbować uderzyć w politykę, tam takich baranów jak Ty są dziesiątki, a trzeba przyznać, że lawirowanie na pograniuczu bycia idiotą a specem od marketingu masz w małym palcu. W każdej wadzie albo nijakości doszukasz sie plusów. A wadę konkurencji zamienisz w swoją zaletę. No przecież jasne, jak nie posiadasz wady konkurenta to to Twoja zaleta, nie?


    A i teraz właśnie doczytałem do końca drugi komentarz i padłem na ziemię, żeby się trochę potarzać z niekontrolowanym rechotem.

    Wielkość matrycy jest najważniejsza... aha... ok... Debil... po prostu debil... Nie chce mi się dyskutować z kimś kto nie ma bladego pojęcia o czym pisze.

    Dzięki, fajnie było się pośmiać. Aczkolwiek teraz jestem już raczej smutny, bo dotarło do mnie, że masz te same prawa wyborcze...

  • Tomasz Słowik, #

    Jak to mawiają - opór jest bezsensowny, a demokracja to rządy idiotów ;)

  • Tomasz Słowik, #

    A sama jakość zdjęć zarówno 808, jak i Lumii 1020 w trybie auto pozostawia wiele do życzenia i jest mocno przereklamowana ;)

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • zine5, #

    Ty niczego nie rozumiesz - popatrz na dobre aparaty - jaka tam jest światłoczułość - 2,4-3,0 i większa i jakich tam są matryce wielkośći ! także nie pisz bzdur że nie liczy sie wielkość matrycy:P - po prostu taki aparat jak był w starszych telefonach po prostu NIE wejdzie do smukłej i ciasnej obudowy nowych smartfonów i tyle. poza tym teraz coraz mniej w jakośći zdjęć zależy od aparatu ,a wszystkim rządzi oprogramowanie- które jak wiemy potrafi się różnie zachowywać (sztuczne odszumianie, brak realnych barw) to współczesnym smartfonom delikatnie mówiąc za dobrze nie wychodzi...:(
    Poza tym system android ma to do siebie że choćby nie wiadomo ile ramu miał i jak mocny procesor to...- i tak siępo paru miesiącach/latach zacznie zacinać :(- taki urok tego systemu i jego fatalna optymalizacja.
    Nie twierdze że s9 jest złym smartfonem, ma świetny ekran, jest wąski jak na wielkość ekranu, ma świetne podzespoły ale...- no właśnie ale nie ma tego "czegoś" - nie jest w niczym wyróżniający się. Kiedyś to telefony miały swój charakter (sony czy to nokia czy inne) bez problemu szło je odróżnić , a teraz - zakryj napis producenta - to nie idzie ich odróżnić! Weź też pod uwage że nie każdy używa telefonu do internetu (a jest sporo takich ludzi), dlatego ja tam kupiłem drugąnokie 808 i ... schowałem do szafy na później :P! dodatkowo dwie orginalne obudowy se kupiłem i ekranik zapasowy :P:) Co ciekawe po 5-ciu latach od kupna pierwszej 808-ki ...- jej cena ciągle jest identyczna ! - no- weź mi teraz pokaż smartfon który po 5-ciu latach kosztuje tyle samo ? Czekam ?!

  • taki_jeden, #

    Ba mogę Ci nawet pokazać telefony, które teraz są droższe niż były kiedyś. Ale to nic nie zmienia.

    Co do wielkości matrycy i "światłoczułości". Ten parametr 1.5 czy 1.6 czy 2.2 to nie jest "światłoczułość" matrycy tylko jasność obiektywu. Więc widać, że gunwo wiesz a się wypowiadasz jak spec.

    Wyjaśnię w dużym skrócie. Im gęstsza matryca tym jaśniejszego obiektywu potrzebujesz, żeby ją dobrze naświetlić. Jak masz matrycę 41 mega pixeli to potrzebujesz odpowiednio jasnego bądź dużego obiektywu. Ile światła myślisz wpadnie przez taką małą dziurkę jak masz w smartfonie przez ułamek sekundy? I jakiej wielkości jest ta matryca, parę milimetrów kwadratowych? To jak masz mieć na takiej powierzchni nie wiadomo ile pikseli to potrzebujesz dostatecznie dużo swiatła, żeby nie było artefaktów i szumów. Więc albo dajesz duży obiektyw gdzie tego światła wpada dużo, albo jasną optykę (tu chodzi o układ soczewek) w malutkim obiektywie. Więc nie patrz na to, że w normalnych aparatach masz kilkadziesiąt megapikseli a jasność obiektywu to 3.2 np. Bo obiektyw jest duży i sama matryca ma większą powierzchnię.

    Wszystkie te parametry muszą się zgadzać ze sobą i już dawno producenci smartfonów odkryli, że przy tak małych rozmiarach matrycy i tak małych obiektywach nie ma co iść w ogromne ilości megapikseli bo kilkanaście wystarczy. Wyścig na megapiksele się już dawno skończył, bo się nie opłaca robić gęstszych matryc, bo trzeba wtedy większych obiektywów aby zapewnić dostateczne naświetlenie.

    Na koniec proszę Cię, skończ pieprzyć już na ten temat. Miej sobie tę nokię 808 ale nikogo nie przekonuj, że to jest najlepszy telefon i smartfon za pare tysięcy nie ma sensu. Może dla ciebie nie ma, ale nie ma co się oszukiwać ze z tej nokii to smartfon tylko z nazwy w porównaniu do dzisiejszych flagowców. Jedyne co dobrze robi to zdjęcia, ze względu na dość dużą powierzchniowo matrycę, gdzie te kilkadziesiąt mega pixeli nie daje zbyt dużej gęstości. I to że ma duży obiektyw, który dobrze ją jest w stanie naświetlić. Ale wszystko to odbija się na gabarytach telefonu.

    Jak pisałem wczesniej wolałbym miec telefon o półkę niżej niz S9 i aparat fotograficzny niż taką protezę jak nokia 808, gdzie i tak potrzebujesz dodatkowego sprzętu do internetu.

  • zine5, #

    Wreszcie coś mądrego powiedziałeś ! - Brawo!
    A tak w skrócie to: - faktycznie nokia 808 do internetu to dno kompletne :) - a co do zdjęć to jasność jasnośćią , światłoczułość światłoczułośćią , megapiksle megapikslami, matryca matrycą . ale...- po prostu jeśli masz np zdjęcie 41mp i zdjęcie 12mp to i tak 41mp wychodzą lepsze ZAWSZE i tego nie przeskoczysz - czemu? PO PROSTU w 41mp jest "z czego zmniejszyć" do tych 20, 12 czy 8 mp i wtedy obecne smartfony leżą !
    A i powiedz no wymień pare tych fonów co podrożały- jeśliś takiś znafca :P!

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • zine5, #

    Że co??? ?? ?? ??? ????

    Skąd wy się bierzecie? Ciemnogród.

  • Vendeur, #

    Brakuje informacji jaki system szybkiego ładowania obsługuje telefon, choć po informacji o ładowarce można wywnioskować, że jest to tylko QC 2.0, co jest totalną kpiną w tym segmencie.

    Ponadto wypadałoby sprawdzić faktyczną pojemność baterii prostym miernikiem.

  • Tomek Stiller, #

    S9 ładuje się do pełna w mniej więcej 1h40m. Ile by się musiał ładować, żeby to nie była kpina? Ile się ładują topowe modele innych producentów i jakie mają oceny? :)

  • Vendeur, #

    Absolutnie nie zrozumiałeś do czego piję, a szkoda...

    Nie wiesz na czym polega "topowość" produktu? Nie znasz też różnic pomiędzy QC2.0 a 3.0? Nie jest istotne o ile szybciej by się ładował (różnica byłaby wbrew pozorom wyraźna... około 25%). Jeśli celuje się w segment TOP, to należy mieć najnowsze technologie.

    Stosowanie zaś kilkuletniej QC2.0, podczas gdy od 2 lat jest dostępna QC 3.0, owszem, jest kpiną z klienta.

  • Tomek Stiller, #

    No właśnie. Nie wiem co pijesz, ale zmień dostawcę. Bo chyba niewielu zrozumiało...

    QC 3.0 w tej chwili nie przekłada się w zasadzie na nic więcej poza to co oferuje QC 2.0. Większość topowych smartfonów ładuje się właśnie w okolicach tych 1h40m +/- kilka minut. Odrobinę na plus, raz jeszcze podkreślam _odrobię_ z wynikami na poziomie 90 minut odstają tylko Mate 10 Pro i OP5T. Tylko problem polega na tym, że te kilka minut nie znaczy dosłownie nic.

    Żeby było jeszcze lepiej Mate 10 Pro, który ładuje się chyba najszybciej z tej całej ferajny w przeliczeniu na mAh też nie obsługuje QC 3.0 I co? To też kpina z klienta? Czy na prawdę tylko trolujesz dla trolowania?

  • Vendeur, #

    Trudno oczekiwać, abyś zrozumiał o czym piszę, skoro nie rozumiesz nawet prostych i popularnych związków frazeologicznych i przekręcasz je w idiotyczny sposób.

    Porównywanie ładowania różnych telefonów jest bzdurne, a twierdzenie, że QC 3.0 nic nie daje, pokazuje jedynie, że jesteś zaślepionym ignorantem. Należałoby porównać ten sam telefon z takim systemem i bez...

    Niezależne testy natomiast, w których testowano szybkość ładowania samych akumulatorów za pomocą obu systemów, w sposób oczywisty i bezsprzeczny potwierdzają, że różnica jest, spora, nie kilkuminutowa. Wystarczy poszukać. Ale widocznie jest to zbyt trudne, lepiej się pokłócić, nie mając racji.

  • Tomek Stiller, #

    Twoja argumentacja jest cienka jak pupa węża. No ale tak to już jest z trolami sieciowymi. Jak brakuje argumentów, to atakuje się przedmówcę. Prawda? Następnym razem polecam więcej ad meritum, mniej ad personam - możesz sobie sprawdzić w google co to znaczy ;)

    Wracając do tematu tej dyskusji. Mnie jako użytkownika nie interesuje czy telefon używa quick charge 2.0, 4.0 czy 17.21. Może sobie używać nawet megacharge, byle by się ładował szybko. Skoro niezależnie od zastosowanej technologii większość telefonów ładuje się około 100min, a te absolutnie najszybsze ładują się 90min to coś musi być na rzeczy. Chyba, że proponujesz globalny spisek producentów ;)

  • AkaRyupl, #

    Oj Tomaszu, Tomaszu - właśnie odniosłeś się do samego siebie, bo to Ty zaatakowałeś przedmówcę.
    Co do ad meritum - widzę, że masz poważny problem ze zrozumieniem porównywania i technologii. Jeżeli baterię 3000 mAh z np. QC 2.0 łąduje się 1h 40 min, a inną o pojemności np. 4000 mAh z QC 3.0 w ten sam czas, to która technologia jest lepsza? Odpowiadam - QC 3.0 jest lepsze od QC 2.0 i to jest fakt. Kwestią drugorzędną są wymagania użytkownika od swojego urządzenia. Dla Ciebie to wszystko jedno, a dla innych to nie jest wszystko jedno, bo po pół godzinie chcą mieć 70% baterii (QC 3.0), a nie 50% (QC 2.0).

  • Tomek Stiller, #

    Widzę, że znalazł się kolejny, który nie ma zielonego pojęcia o czym mówi.... Czy wiesz, że zarówno QC 2.0 jak i QC 3.0 dostarcza takiej samej mocy maksymalnej? W obu przypadkach to tylko 18W. Między tymi standardami różnią się napięcia i prądy, ale moc dostarczana jest taka sama.

    I teraz kolego, zabłyśnij i powiedz nam wszystkim dlaczego QC 3.0 ma naładować akumulator o prawie 50% szybciej, co postulujesz w swoim poście. Potrafisz? Hę?

    A jak już skończysz teoretyzować podaj proszę, który to topowy smartphone z QC 3.0 ładuje 70% akumulatora w 30min. Do zestawienie możesz podać także przykład z QC 2.0 i 50% po 30min.

  • AkaRyupl, #

    Pojemność baterii podawana jest w miliamperogodzinach nie watach to raz. Różnica między napięciem oznacza tyle, że ta z większą jego wartością będzie ładować szybciej - tzn taką samą moc (18W) prześle w krótszym czasie to dwa.
    Przykłady? Xperia XZ ma QC 2.0 i ładuje do 50% w 30 minut (sam sprawdziłem). Xperia XZ1 ma QC 3.0 i ładuje się do ok. 70% w 30 minut (sprawdzone na nieswoim telefonie). Później jednak softwarowo wydłużają ładowanie dla ochrony baterii.
    Do tego dodam, że QC 3.0 ma przewagę nad QC 2.0 w postaci zmiennego napięcia - co daje efekty w postaci mniejszego nagrzewania się baterii.
    W skrócie nie znasz się, ale będziesz klepał palcami po klawiaturze tyrady i obrażał innych. Taki typowy cebulak.

  • Tomek Stiller, #

    Kolego, twoja znajomość podstaw fizyki mnie powaliła. Serio. Ciekaw jestem tylko co Cię tak obraziło, że aż musiałeś mnie wyzywać od cebulaków? Mam nadzieję, że zlitujesz się nade mną i wyjaśnisz mi jeszcze kilka spraw.

    Taki ekspert od ładowania akumulatorów Li-Ion/Li-Poly jak Ty pewnie bez trudu za pomocą wzorków wyjaśni dlaczego akumulator 3,7V/3Ah (11,1Wh) szybciej naładuje się ze źródła 20V/0,9A (18W) niż 12V/1,5A (18W). Szczególnie, że ładowarka zasila go napięciem nie większym niż 4,2V a o szybkości ładowania decyduje moc dostarczona do akumulatora.....

    Jak już będziesz wyjaśniał te cuda, to jeszcze napomknij dlaczego aktualnie najszybciej ładują się akumulatory w telefonach obsługujących dash charge, czyli takie które zasilane są z ładowarek 5V/4A (20W). Trochę nie pasuje to do teorii, że wyższe napięcie ładuje szybciej - no ale pewnie po tylu latach nauki mogłem coś zapomnieć....

    Aha, a na koniec jeszcze wspomnij, dlaczego w Quick Charge 4.0 przerzucili się na ładowanie za pomocą części standardu USB-PD a tam maksymalne napięcie pracy to 11V - chociaż moc dostarczana wzrosła do 27W. Znowu niższe napięcie a niby ma szybciej ładować. No nic nie rozumiem.

    Dziwne rzeczy, dziwne.... ;)

  • AkaRyupl, #

    Dziwne rzeczy to to, że Ty nie znając się wypowiadasz się na dany temat i obrażanie przedmówcy (akurat nie mnie) - to jest cebulactwo.
    Quick Charge polega na zwiększaniu napięcia przy tym samym natężeniu co powoduje szybsze przesyłanie energii elektrycznej. Nie rozumiesz tego? Pogadaj z ludźmi z Qualcoma to Ci wytłumaczą. Dasz Charge robi to samo, ale zwiększając natężenie. Nie jest bardziej wydajne, ale przenosi obciążenie z kontrolera w telefonie na zasilacz.
    Co do reszty - w QC 4.0 wybrano uniwersalny standard, bo tak łatwiej. Jeżeli nie jest gorszy od tego co się ma (lub jest niewiele gorszy) to lepiej wybrać go jak kombinować.

  • Tomek Stiller, #

    Hyhy... No ciekawe co piszesz, ciekawe... ;)

    Nie masz niestety racji z tym zwiększaniem napięcia przy tym samym natężeniu.

    Otóż przy maksymalnym napięciu 20V dla QC 3.0 specyfikacja przewiduje tylko 0,9A. Natomiast w podobnych warunkach dla QC 2.0 specyfikacja przewiduje aż 1,5A ale już tylko przy 12V. Zatem zwiększyli napięcie, ale prąd zmniejszyli.... hmmm..... coś tu się kupy nie trzyma.

    Masz rację natomiast, że żeby szybciej naładować akumulator trzeba szybciej przesłać energię elektryczną.

    Ale zupełnie nieszczęśliwie dla Ciebie, jednostką strumienia energii (mocy) jest Wat. No i z definicji jeden Wat to jeden Wolt x jeden Amper. Dlatego żeby przesłać moc jednego wata (1W) przy napięciu jednego wolta (1V) potrzeba natężenie prądu o wartości jednego ampera (1A). Czyli 1W = 1V x 1A. Skoro już to wiemy, to możemy policzyć ile energii przesyłają oba standardy.....

    Dla QC 3.0 będzie to 20V x 0,9A = 18W.
    Dla QC 2.0 będzie to 12V x 1,5A = 18W.

    Albo ja mam zepsuty kalkulator, albo oba standardy przesyłają energię elektryczną z tą samą prędkością. No niesamowite to jest. I nie możliwe. Ale policzmy jeszcze dla Dash Charge. To będzie jakoś tak:

    5V x 4A = 20W. Hmm..... No nie wiem jak dla Ciebie, ale wg. mnie 20W to jest jednak więcej niż 18W. Czyli DC jest bardziej wydajne. Co może po części tłumaczyć dlaczego telefony z DC ładują się najszybciej z całej stawki ;)

  • AkaRyupl, #

    No i najważniejsze - dokształć się trochę. USB PD jako standard maksymalnie może przesyłać napięcie o wartości 20V, co przy natężeniu o wartości 5A daje 100 W przesłanej mocy. Nie pomnę, że przy 1.5 A i 12V daje 18W - czyli tyle samo co QC 2.0. W skrócie zaimplementowano technologię nie gorszą od ich, a dającą większe możliwości w przypadku certyfikowania produktów.

  • Tomek Stiller, #

    Ja już nie muszę kolego, bo dyplom z akumulatorów to ja broniłem kupę lat temu. Nie było jeszcze smartfonów ;)

    Dobrze by natomiast było, żebyś Ty nauczył się czytać ze zrozumieniem. Napisałem wyraźnie, QuickCharge 4.0 korzysta z _części_ standardu USB-PB. USB Power Delivery obsługuje negocjację ilości dostarczanej mocy. No i QC 4.0 negocjuje nie więcej niż 27W. Niezależnie od tego ile jest w stanie przesłać zasilacz.

    Tym optymistycznym akcentem kończę. I proszę, nie odpowiadaj już bo tym razem popłakałem się ze śmiechu. Następnym razem mogę zwyczajnie nie wytrzymać :D

  • AkaRyupl, #

    Obroniłeś i spocząłeś na laurach co widać. Zgodzę się jednak z jednym - kończymy tą dyskusję, boś "spec" i cebulak jakich mało.

  • Hyperion, #

    Kawał świetnego badziewia. porównując s9 i mate 10 to s9 wygląda jak jakiś tani chiński szajs w przeciwieństwie do mate 10 - wystarczy zobaczyć na obudowę pełną paluchów wygląda to ohydnie w s9. Co do baterii kolejna generacja z tą samą baterią to chyba żart!!!. Aparat wymiata, tylko żaby sobie powywłaszczać potrzebne opcje to ho hhoo. S9 to największe rozczarowanie w tym roku no i halooo za cenę s9+ mam 2 x mate 10. :)))) -

  • adivxv5, #

    Jedni w recenzji piszą, że zła jakość z wyjścia słuchawkowego tutaj dobra. Takie informacje chyba trzeba będzie zbierać gdzie indziej.

  • Tomasz Duda, #

    - Jeśli porównujesz do odtwarzaczy HiFiMAN za 3K to jest słaba.
    - Jeśli porównujesz do "średniej" z innych flagowców, to jest dobra. LG V30 gra lepiej, Huawei Mate 10 Pro z niektórymi słuchawkami też gra lepiej. Wciąż jednak Galaxy S9+ gra po prostu dobrze.

  • adivxv5, #

    Miałem na myśli porównania z konkurencyjnymi telefonami. Według mnie warto abyście w przyszłości trochę bardziej metodycznie zabrali się za recenzowanie audio w smartfonach, w dodatku na różnych słuchawkach. Dużo ludzi ostatnio zwraca na to uwagą,z tego co widzę na forum. LG V30 posiada zaawansowanego DACa (Sabre), trochę gorszego Samsungi S8 (Cirrus Logic) . Huawei Mate 10 Pro korzysta z układu znajdującego się w adapterze czyli bez szału,poziom integr,może troszkę lepiej ale takie rozwiązania czasami nadganiają dołożonymi do zestawu dobrymi słuchawkami, jak np. HTC U11.

  • Tomek Stiller, #

    Aż dziw bierze, że OP5T nie okazał się lepszy :D

  • Tomasz Duda, #

    Lepszy może nie, ale moim zdaniem OnePlus 5T jest bardziej opłacalny. :D

  • Tomek Stiller, #

    Możesz mi wyjaśnić "opłacalność" przywoływania w segmencie top obiektywnie gorszego telefonu? Tak na zimno i bez przytyków? Wyłączmy proszę z tej rozmowy argumenty o cenie. Cena jest tak samo subiektywną cechą jak wygląd. Czekam na Twoje argumenty ZA :)

  • Tomasz Duda, #

    Na OP5T trzeba patrzeć w kontekście ceny, bo jeśli dany smartfon jest "trochę" gorszy, a za to "dużo" tańszy, to nie można tego nie brać pod uwagę prawda?

    - OP5T działa szybciej od Galaxy S9+
    - na podstawie doświadczenia z Galaxy S8 i Note 8 mogę też stwierdzić, że dłużej zachowuje płynność działania systemu (w Samsungach Android się szybciej zamula)
    - ma bardzo dobry aparat tylny (stabilizacji optycznej nie ma, ale jest skuteczna cyfrowa)
    - ma nowoczesną łączność bezprzewodową (brakuje indukcyjnego ładowania akumulatora)
    - ma dobry wyświetlacz (problemy z ekranami miewa zarówno Samsung jak i OnePlus)
    - jest dobrze wykonany, a "palcuje się" o wiele słabiej od Galaxy S9
    - ma równie szybki czytnik linii papilarnych
    - ładowanie akumulatora trwa trochę krócej niż w Galaxy S9+

    To tak na szybko. Pewnie coś by się jeszcze znalazło.
    OnePlus 5T to bardzo dobry smartfon.
    NIE JEST LEPSZY od Galaxy S9, ale jest bardziej opłacalny, bo oferuje niewiele mniej, za wiele mniej.

  • Tomek Stiller, #

    Wybacz Tomek, ale niczego nie wyjaśniłeś. Prosiłem, żebyś nie przywoływał argumentu z ceną.

    Idąc tą drogą, za chwile ktoś poda przykład następnego smartfona który jest "trochę" gorszy i "dużo" tańszy od OP5T i automatycznie uzna, że jest lepszy. Zdefiniuj proszę to "trochę" i "dużo"? Co to ma znaczyć?

    Nie widzisz do czego to zmierza? Albo oceniasz obiektywnie, albo nie. Ty w tym przypadku oceniasz przez pryzmat głębokości własnej kieszeni i to nie jest fajne. Twoje oceny nie są obiektywne.

  • maciuch2, #

    Wyjdzie OP6 za pól ceny(prawie) S9 i pozamiata.

  • taki_jeden, #

    Jeden gniecie, drugi zamiata - taka współpraca jak u żuli zbierających puszki.

  • Dudi4Fr, #

    Patrząc jak 1+ idzie w górę z cenami z generacji na generacji OP6 nie będzie o połowę tańszy niż S9.

  • Tomek Stiller, #

    Przecież to było do przewidzenia od początku. Wiesz jaki jest sens istnienia każdej firmy? :> Podpowiem: Nie jest to robienie każdemu dobrze najtaniej jak się da...

  • Tomasz Duda, #

    Spoko - OnePlus zdrożeje, to przestanie być atrakcyjny i ludzie przerzucą się na ZTE, Doogee, Vernee i inne mniej znane chińskie smartfony. ;)

  • Tomek Stiller, #

    A nie przyszło Ci do głowy, że zaglądają tutaj również osoby, dla których cena zakupu nie są wyznacznikiem? Tacy, którzy oczekiwali by obiektywnej oceny?

    Zobacz co się dzieje, jak kupującym jest posiadacz firmy. Bierzemy sobie cenę katalogową 3999 zł i na dzień dobry odliczamy VAT -> 3999/1,23 = 3251,22 zł. W drugiej kolejności to co zostało wrzucamy w koszty i zdejmujemy dochodowy. -> 3251,22/1,18 = 2755,27 zł. I tyle taki telefon kosztuje faktycznie osoby prowadzące działalność gospodarczą.

    Jak teraz ma się do tego OP5T z alli bez faktury? Nadal jest taki opłacalny?

  • darry dooman, #

    okropne wyostrzanie i zbyt duże odszumianie w S9...fajnie gdyby autor zrobił jeszcze zdjęcia RAW...

  • bladeno1, #

    Szkoda że jakość dźwięku na słuchawkach tylko dobra. W porównaniu do konkurencji np. LG v30, HTC U11 u Samsunga w tej kwestii jest bardzo przeciętnie. Szkoda. Samsung wykupił przecież firmę Harman. Inżynierowe mogli się popisać i stworzyć porządny DAC. Od wyjscia słuchawkowego można było oczekiwać zdecydowanie więcej. Są za to w końcu głośniki stereo. Tylko tyle...

    Uważam, że wymiana s8 na S9 nie ma żadnego sensu. S9 jest "wykastrowany" (aparat, mniej ramu) w stosunku do swojego większego brata - S9+. W 2018r w smartfonie powinno być już 6gb pamięci. Z kolei, bardziej opłacalnym zakupem niż S9+ jest Note8. Seria Note wyróżnia się przynajmniej od konkurencji obecnością rysika. No cóż, samsung się za bardzo nie popisał. S9, S9+ to tylko ewolucja....

  • zine5, #

    Dokładnie - wyciągająaby ludziom kase z portfeli !:)

  • zine5, #

    Dokładnie - jakośćiowo dobrze gra- ale głośność przeciętna

  • newhousik, #

    We wszystkich recenzjach to samo. Porównanie robienia zdjęć szczegółowo do bólu, wraz z komentarzem autora. Robienie filmów jak zwykle potraktowane po macoszemu. Zero porównań, jedna próbka i mimo że nagrana w 4k to udostępniona w fullhd.

  • White Rabbit, #

    w moim odczuciu HTC u11+ nadal pozostaje lepszy. Nawet mimo braku jacka. Posiada lepszy aparat, dźwięk, sense, ściskane gesty. 256gb pamięci. 6gb ramu za 3050zl na stronie HTC.com ( po zalogowaniu do HTC hub za darmo) .

  • PeterMac, #

    kolega @zine5 ma sporo racji to co pisze, ale niestety wielu nie dowieza w to co pisze bo jak kilku letnia sluchawka moze byc lepsza od najnowszego topowca na rynku pod wieloma wzgledami - uwierzcie moze.

    Posiadam obecnie Galaxy S7, poprzednio mialem 808 i pod wieloma wzgledami jest to lepsza sluchawka od dzisiejszych palcujących sie lusterek.

    Aparat jest bezkonkurencyjny, robi naturalne rewelacyjne zdjęcia duzo lepsze i naturalniejsze, lampa ksononowa ktora doswietla duzo lepiej niz diodka w S7, dodatkowo bezstratny optyczny zoom x4, rewelacyjna jakosc nagrań audio Nokia Rich Sound,

    Zdjecia z S7 mocno przerobione przez algorytmy jak dla mnie, zbyt cukierkowe itd, identyczna sytuacja jak teraz w S9, ten sam poziom mniej wiecej.
    Na plus S7 duzo szybsze ostrzenie, i lepsze makro.

    Pomimo ze 808 jest grubsza od S7 to duzo poręczniejsza, dodatkowo z praktyczniejszych materialow, nie mowiać o wyjmowanej bateri.

    Symbiana tez wolalem jako system, duzo prostszy przejzysty, nie przekombinowany, ale wiadomo brak juz na niego podstaowych aplikacji i bylem zmuszony zrobic przesiadke tylko z tego powodu.

    Gdyby nie system (brak appek) i slaby juz procesor (do plynnego przegladania intenretu) to nigdy bym nie zamienil 808 na S8, S9 itp.

    Niestety Nokie 808 odstawilem i lezy i bedzie sluzyc jako aparat jesli bede chcial zrobic mozliwie jak najlepsze i naturalniejsze zdjecia na wyjazdach, wakacjach.

  • Tomek Stiller, #

    O jakich wielu względach piszesz? Z podsumowania wygląda to raczej cienko.

    Minusy
    - System bez nowych appek
    - Za słaby procesor choćby do przeglądania sieci
    - Wymiarami jest grubsza (za to poręczniejsza?!?)

    Plusy
    + Dużo lepszy aparat.

    Czyli gdyby nie to wszystko, że tego telefonu nie da się już używać, to nie zmieniłbyś go na żaden inny. Rozumiem Cię.

    Jednak na wakacje to ja biorę dedykowany aparat kompaktowy, który zjada tą nokię na śniadanie. A nie stary telefon, który ma ponad przeciętny jak na telefony - ale jednak nędznie wypadający w świecie aparatów - aparat.

  • axelbest, #

    Kiedy na łamach BM doczekam się rzetelnego testu wodoszczelności - czyli zgodnie z opisem:
    "W dodatku obudowa jest wodoszczelna (IP68), czyli smartfon powinien wytrzymać przypadkowe zalania, a nawet półgodzinne moczenie 1,5 metra pod wodą." ?

    Poproszę o testowanie pod tym kątem, bo bardzo często telefony tracą po czymś takim funkcję Quick Charge, a producent "umywa" ręce od tego typu zalań.

    Wrzucćie telefon do przezroczystego pojemnika z wodą nawet na głębokość 50cm - i zostawcie go tam na 30 minut. Zróbcie z tego przyśpieszony filmik np x30 (wraz z widocznym stoperem, żebyśmy widzieli upływający czas) i wtedy przeprowadźcie testy - czy wszystko w telefonie działa poprawnie. Jeśli nie - to jak postępować dalej z gwarancją.

  • cattani43, #

    Panie Tomaszu D kolejny raz pisze pan test telefonu, a zamiast tego mamy pana opinię na temat danego telefonu. Wszystko byłoby ok, gdyby swoją opinia podzielił się pan na samym końcu TESTU a tak tylko ciągłe pana opinię co jest lepsze gorsze itd. Test to opis konkretnych działań poparty pomiarami, ewentualnie zdjęciami, które pana bardzo interesują z natury. Telefon to nie tylko aparaty. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.