27 marca 2018, Tomasz Chmielewski

Sony 55XF8505 - test

Kategoria: RTV Telewizory, Tematyka: SONY Testy TV, Producenci: SONY

Polując na dobry telewizor 4K, nie sposób nie dostrzec najnowszej Bravii 55XF8505 firmy Sony. Zmiany w stosunku do ubiegłorocznego modelu 55XE8505 są spore, ale też zgodne z przewidywaniami i ... tradycją telewizorów tej marki.

Sony 55XF8505 jest telewizorem z płaskim ekranem o rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli. Testowana Bravia plasuje się w przedziale telewizorów do około 5000 zł.

W Sony 55XF8505 zastosowano wyświetlacz LCD typu IPS od LG Display. Subpiksele mają konwencjonalną strukturę RGB w charakterystycznym dla paneli LG „jodełkowym” układzie.

Najważniejszą zaletą tego typu wyświetlaczy jest dobra jakość reprodukcji kolorów pod kątem. Główną wadą ‒ jasna czerń i niski kontrast.

Specyfikacja techniczna Sony 55XF8505:

Wyświetlacz (przekątna): 55 cali
Wyświetlacz (rozdzielczość): 3840x2160
Wyświetlacz (rodzaj): płaski
Podświetlenie ekranu: LED
Technologia 3D: nie
Złącza: 4 x HDMI, 3 x USB, 1 x Ethernet, optyczne, słuchawkowe
Tuner TV: analogowy, DVB-C, DVB-S/S2, DVB-T/T2

Test telewizora Sony 55XF8505 ‒ wyniki:


kliknij aby powiększyć

Jakość obrazu w Sony 55XF8505

Już tradycyjnie, najwyższą jakość obrazu w Braviach zapewnia tryb obrazu „kino pro”. To właśnie w tym trybie dokonaliśmy pomiarów.

Kontrast

Choć współczynnik kontrastu ANSI jest typowy dla matryc IPS, czyli niski, nie oznacza to jednak, że nie można go poprawić ‒ wprost przeciwnie. Jasność czerni zależy w dużym stopniu od ustawienia opcji „zaawansowane zwiększenie kontrastu” (ang. adv. contrast enhancer). Opcja ta rzeczywiście poprawia kontrast ANSI w drodze kombinacji dwóch technik: globalnego wygaszania diod (ang. frame dimming) oraz poprzez zmianę gammy (charakterystyki jasności). Oto co robią poszczególne opcje:

  • małe (low) - poprawia czerń
  • średnie (medium) - poprawia czerń i podbija biel
  • duże (high) - poprawia czerń i jeszcze bardziej podbija biel

W zależności od wybranego ustawienia otrzymujemy następujące współczynniki kontrastu:

  • wył (off) - 687:1
  • małe (low) - 996:1
  • średnie (medium) - 1017:1
  • duże (high) - 1031:1

Domyślną opcją jest „niska”, co jest dobrym rozwiązaniem, choć warto czasem skorzystać z opcji wyższych, zwłaszcza gdy zależy nam na bardziej dobitnym pokazaniu jasnych elementów obrazu (świateł). Trzeba jednakże uważać, bo najwyższa opcja może mieć tendencję do przepalania świateł - w takiej sytuacji zalecana jest „redukcja” do opcji średniej lub niskiej (domyślnej).

Warto podkreślić, że pomimo zastosowania podświetlenia jednokrawędziowego, inżynierowie Sony nie zdecydowali się na wygaszanie/ściemnianie diod LED w podziale na pionowe sekcje (pasy). Zrobili tak zapewne z troski o zachowanie oryginalnego przekazu dzieła filmowego, bowiem jasne pionowe pasy, tak typowe dla telewizorów marek koreańskich (LG, Samsung), w dużo większym stopniu zaburzają intencje twórcy działa filmowego (irytując przy tym wielu użytkowników) niż ściemnianie całej ramki, zwłaszcza jeśli to ostatnie jest tak zręcznie i całkiem subtelnie zaimplementowane, jak w Bravii 55XF8505.

Poniższe zdjęcie zrobione w warunkach kina domowego (tj. w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu) przedstawia niezwykle wymagającą od telewizora scenę z filmu La La Land, w której Sebastian, oświetlony jedynie reflektorem punktowym, gra na fortepianie w ciemnej sali koncertowej (płyta 4K HDR, indeks 01h 13m).

Jak widać czerń jest dość jasna, ale na szczęście brak jakichkolwiek pionowych pasów, które tak irytują niektórych użytkowników telewizorów koreańskich marek. Firmy japońskie jak Sony i Panasonic mają zupełnie inne podejście do wygaszania diod LED niż Samsung i LG.

Warto zaznaczyć, że widoczne na zdjęciu różnice w jasności poszczególnych fragmentów ekranu nie wynikają z jakiegoś „zachmurzenia” (cloudingu), lecz ze sposobu, w jaki obiektyw mojego przystępnego cenowo bezlusterkowca postrzega ekran telewizora. Obserwowany gołym okiem ekran Sony w ww. scenie miał niemalże jednolitą czerń na całym ekranie, a przejaśnienia w rogach wynikały po prostu z faktu, iż na środek i rogi ekranu patrzymy pod innym kątem, a im większe odchylenie od centrum ekranu, tym jaśniejsza czerń w matrycach IPS. Kolejne zdjęcie jest skrajnym przykładem takiej zmiany i przedstawia ekran telewizora z matrycą IPS widziany z pozycji osoby leżącej niemalże na podłodze - widać duży wzrost jasności czerni, ale też jej wspaniałą jednolitość (zaciemnienie na dole ekranu to wina aparatu i/lub fotografa - ekran widziany gołym okiem, choć jasny, był jednolity na całej powierzchni). Chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że oba zdjęcia ekranu nie odzwierciedlają obrazu w 100% - gołym okiem wyglądał on dużo lepiej. Ponieważ niestety nie udało mi się tego lepiej uchwycić, proszę mi wybaczyć, ale proszę też nie ferować pochopnych wyroków o 55XF8505.

W ogólnej ocenie, ze względu na stosunkowo jasną czerń emisyjną oraz wzrost jej jasności pod kątem, Sony 55XF8505 najlepiej sprawdzi się podczas dziennych seansów lub przy włączonym świetle. To właśnie w takich warunkach, gdy do głosu dochodzi czerń absorpcyjna, Sony 55XF8505, jak niemal każdy telewizor z matrycą IPS, pokaże się od swojej najlepszej strony.

Kolory standardowe

W ustawieniach fabrycznych trybu „kino pro” reprodukcja kolorów była całkiem akceptowalna.

Błędy nie są specjalnie wysokie, natomiast da się zauważyć, że odcienie kolorów mają generalnie zbyt małe nasycenie, co szczególnie dotyczy odcieni czerwieni (kolor czerwony na poziomie nasycenia 75% ma faktyczny poziom nasycenia jak 50-procentowa czerwień). Z tego względu śmiało można włączyć opcję „żywy kolor”, która nawet w opcji „maks.” nie powoduje przesycenia czerwieni, co widać na wykresie poniżej (z wynikającym z działania tej opcji lekkim przesyceniem zieleni spokojnie da się żyć).

W ogólnej ocenie, po kalibracji balansu bieli i po włączeniu opcji „żywy kolor”, odwzorowanie barw w 55XF8505 reprezentuje moim zdaniem całkiem dobry poziom, zwłaszcza pod kątem.

Szeroka paleta barw

Sony 55XF8505 jest w stanie odwzorować szeroką paletę barw. Pokrycie przestrzeni DCI wyniosło niemal 80%.

Jasność w trybie HDR

Na białej, prostokątnej planszy zajmującej 5% powierzchni ekranu Sony 55XF8505 świecił z jasnością 540 cd/m^2 (na większej, 10-procentowej planszy wynik był w zasadzie taki sam). To o 39% więcej niż w ubiegłorocznym 55XE8505. Brawo!

Odwzorowanie ruchu

W Sony 55XF8505 zastosowano najprawdopodobniej matrycę klasy 120Hz oraz układ Motionflow, co w dziedzinie ostrości i płynności ruchu dało następujące rezultaty:

Motionflow ostrość ruchu upłynnianie ruchu
Wył. 150 brak
Płynny 150 bardzo duże
Standardowe 150 bardzo małe
Wyraźny 450-500 brak lub b. małe
True Cinema 150 brak
Własny gł. maks. / czyst. maks. 700 regulowane (funkcja „gładkość”)

Zalecam oczywiście tryb „własny”, „gładkość” (tj. płynność) 3 lub 4, czystość (tj. ostrość) 1 lub 2. Osoby, które preferują mocne lub skrajnie mocne upłynnienie ruchu oraz brak jakiegokolwiek zacinania się obiektów ruchomych (juddera) powinny w „trybie kliszy” ustawić opcję „średnia” lub „duża”.

Funkcje multimedialne Sony 55XF8505 (obsługa plików z USB)

avi (fmp4)
flv (flv1)
mkv (h264)
mov (h264)
mp4 (h264)
mp4 (h265)
mts (przepl., h264)
mts (progr., h264)
tp (mpeg1/2)
wmv (wmv2)
4K > 2160 (h264)

 

Bravia 55XF8505 poprawnie odtworzyła zdecydowaną większość testowych plików, w tym, po raz pierwszy w historii moich testów telewizorów Sony, pliki flv i wmv. Bez problemu poradziła sobie także z plikami wideo 4K o rozdzielczości pionowej większej od 2160 linii.

Opóźnienie sygnału (input lag)

Mam dobrą wiadomość dla graczy: na sygnale 1080p/60 opóźnienie sygnału wyniosło niewiele ponad 26 ms, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Podsumowanie recenzji Sony 55XF8505

Zalety

  • bardzo mała degradacja kolorów pod kątem,
  • niezła reprodukcja barw po włączeniu opcji „żywy kolor”,
  • unikalna plastyka obrazu nieosiągalna dla matryc VA,
  • szeroka paleta barw (ale zobacz poniżej),
  • niski input lag,
  • niemal o 40% wyższa jasność w trybie HDR od poprzednika,
  • dobra ostrość obrazów ruchomych w trybie „własnym”,
  • niezła liczba stopni regulacji płynności ruchu (ale zobacz poniżej),
  • wysoce naturalny obraz bez sztucznego wyostrzenia,
  • znakomite skalowanie do 4K,
  • duża liczba obsługiwanych formatów plików wideo z USB (większa niż w ubiegłorocznym 55XE8505),
  • najlepsze na rynku (tj. zapewniające największy poziom zabezpieczeń) opcje blokady rodzicielskiej (profil z ograniczonym dostępem),
  • całkiem niezły dźwięk z więcej niż przyzwoitym basem,
  • dwa sposoby ustawienia nóżek,
  • zmieniony pilot z cichymi przyciskami (nareszcie!),
  • dobre materiały i wykonanie.

Wady

  • jasna czerń i niski kontrast,
  • nieco zbyt małe nasycenie, zwłaszcza odcieni czerwieni,
  • pokrycie przestrzeni DCI mogłoby być większe,
  • brak systemu kalibracji barw (tzw. pełnego CMS-u),
  • lekki (mało dokuczliwy) efekt brudnego ekranu,
  • nieco rozjaśniona charakterystyka jasności w trybie SDR (dlatego warto gammę przestawić z „-2” na „Min.”),
  • zbyt wysoka jasność minimalna w trybie „kino pro”; pełnoekranowe 137 cd/m^2 to zbyt dużo do ciemnego pomieszczenia (ale można zmniejszyć jasność opcją „kontrast” i „gammą”),
  • główny interfejs (home) mało konfigurowalny (choć aktualizacja do Androida 8 ma to zmienić),
  • usuwanie kanałów TV niewygodne i czasochłonne,
  • liczne błędy w polskim menu (guide po gatunkach, tryb kliszy, gładkość, czystość itd.).

Sony 55XF8505 ‒ czy warto kupić?

Zamiana matrycy na IPS wyszła na dobre kolorom oglądanym pod kątem, a zwiększenie jasności - obrazom w trybie HDR. Podczas testów praktycznych w ciągu dnia, Sony 55XF8505 zrobił na mnie pozytywne wrażenie naturalnością, czystością i głębią oglądanego obrazu. Muszę przyznać, że choć regularnie korzystam z telewizora z matrycą LCD typu VA, Sony 55XF8505 przypomniał mi, co tracę nie mając ekranu typu IPS. Moim zdaniem Sony 55XF8505 jest udanym telewizorem LCD z matrycą IPS, który mogę polecić do oglądania w większym gronie w ciągu dnia lub przy włączonym świetle, szczególnie osobom preferującym stonowane, nieprzejaskrawione barwy i doceniającym niezmanipulowaną inżynierię obrazu tej japońskiej marki.

78% 3,9/5

Sony 55XF8505 ‒ opinie

Jeżeli posiadasz już ten telewizor, wyraź swoją opinię o nim w komentarzach pod artykułem.

Sonda

Co jest dla Ciebie ważniejsze: wysoka jakość kolorów pod kątem, czy wysoki kontrast?

  • 5
  • 7
  • 5
  • 5
  • 1
  • 4
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • hideo, #

    plastyka obrazu te kolorrrrki :) ips rzadzi! za oledem oczywiście

  • xchaotic, #

    Czyli do biura w sam raz - niski input lag i dobre kolory

  • zielony888, #

    Cena wysoka, za Philipsa 7502 ze zbliżonymi parametrami trzeba zapłacić prawie 1000 zł mniej, z kolei za VA.

  • hideo, #

    bo to Philips a nie Sony (moim zdaniem z tego co zauważyłem awaryjność tv Philipsa jest wyższa), w tv to jednak Sony ogólnie jest lepsze (chociaż lubię Philipsa również szczególnie nowsze modele na androidzie bo pierwsze androidy to była mega porażka u Philipsa czy Sony), Philipsy są składane w Polsce więc to dodatkowo korzystnie może wpływać na niższą cenę niż Sony

  • zielony888, #

    To prawda, ja sam mam Philipsa bezawaryjnego, natomiast nawet montaż w Polsce nie tłumaczy tak wysokiej różnicy. I marka. Philips też ma swojego ambilighta.

    A widzę, że komentarz mi ucięło. Chciałem napisać, że model 8102 VA (niestety tylko 65'), chociaż droższe od tego testowanego SONY też wypadają cena/jakość korzystniej.

  • Fiona, #

    Jaka marka Philips ? Philips dawno temu sprzedał logo do tv chińczykom

  • PeterMac, #

    Nie wazne komu sprzedal, tylko kolega wspomnial o modelu Philipsa PUS8102 ktory masakruje testowany tu telewizor Sony pod wzgledem kontrastu zblizając sie w wielu mniej zloznych scenach do poziomu oleda uzyskując miescami nawet poziom kontrastu nieskonczony, takze porownywanie tego Sony jest wrecz smieszne przynajmniej pod tym wzgledem :)

  • Vendeur, #

    Jasna czerń i te rozjaśnione narożniki (nawet jeśli rzekomo zdjęcie przekłamuje, w co nie wierzę (ale to już należy się nauczyć robić zdjęcia prawidłowo) ) dyskwalifikują ten telewizor do zastosowań domowych w kwestii kina domowego.

  • Kieresz, #

    co za szajs......kto kupic ten syf skoro za ta sama cene jest xe9005 ktory go zjada na sniadanie.....

  • PeterMac, #

    taka prawda :) z tym ze kupic kupią nie bój sie o to jak sie skonczy dostepnosc XE90 ;)

  • cattani43, #

    Podoba mi się stwierdzenie " zastosowano prawdopodobnie matrycę 120Hz" i to jest test tv? To jest żart z czytających i do pracy panie Tomaszu.

  • PeterMac, #

    Kolejny na matrycy IPS :), co to Sony wyczynia ostatnio, spodziewalem sie ze odeszli calkowicie od tych matryc w modelach na rok 2018 dla serii XF85 a oni znowu pchają te matryce jako ekrany do ogladania filmow wieczorami.
    Z takim kontrastem to zadna przyjemnosc z oglądania.
    Matryca jest na pewno 120Hz -
    https://www.display.../en/model/085f1134
    dla 8577,8596 a to musi byc ktorys z nich.
    Cala seria XF85 jest na matrycach 120Hz, dopiero seria XF80 i nizej jest na 60Hz.

    btw. zamiast nowe modele byc coraz to lepsze to są gorsze, wezmy takiego XF90, jest gorszy od XE90 pod wzgledem kontrastu (oba na VA) a nastepcy XE93 ma nie być - cyrk.

    Wady
    jasna czerń i niski kontrast,

    Czyli podstawowy i kluczowy parametr odpowiadający za jakość wyswietlanego obrazu :), takze takiego telewizora bym nikomu nie polecil, no chyba ze oglada za dnia glownie tvn24 :)

    Jesli chodzi o sondę to oczywiście ze wybieram na I miejscu kontrast, co mi po lepszych kątach IPS jak kontrast jest tak niski ze obraz wygląda jak mleko z kazdej strony. Na VA przynajmniej ogladając na wprost mam obraz na wysokim poziomie na matrycy ktora w ANSI robi natywnie ~5000:1 a to juz daje przyjemną plastykę obrazu.

  • sunflower1, #

    Sony 43WF665 test?

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap